Był czas, gdy wrogiem Kościoła (a wcześniej kościołów protestanckich w USA) były gry fabularne (Role Playing Games) oraz joga i wszelkie aktywności z dalekiego wschodu, które zahaczały o filozofię lub medytację. Przestrzegali przed tym katoliccy egzorcyści na oficjalnych stronach niektórych polskich diecezji, twierdząc, że to wszystko odwraca od Boga i prowadzi duszę katolika do opętania przez demona. No i oczywiście Teletubisie. Nie zapominajmy o stanowiących homoseksualne zagrożenie Teletubisiach (według pewnej bogobojnej pani Rzecznik Praw Dziecka z Ligi Polskich Rodzin, 2007 r.).
Był czas, gdy wrogiem Kościoła (a wcześniej kościołów protestanckich w USA) były gry fabularne (Role Playing Games) oraz joga i wszelkie aktywności z dalekiego wschodu, które zahaczały o filozofię lub medytację. Przestrzegali przed tym katoliccy egzorcyści na oficjalnych stronach niektórych polskich diecezji, twierdząc, że to wszystko odwraca od Boga i prowadzi duszę katolika do opętania przez demona. No i oczywiście Teletubisie. Nie zapominajmy o stanowiących homoseksualne zagrożenie Teletubisiach (według pewnej bogobojnej pani Rzecznik Praw Dziecka z Ligi Polskich Rodzin, 2007 r.).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nowe czasy, nowy wróg
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a z hello kitty juz wygrali?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale dalej przet tym ostrzegaja
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w ktortejs klasie byla lektura
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane