Rozumiem ten wywód buca katolickiego. Wszak ich całe życie jest oparte na gwałcie nieletnich. Na tej podstawie Dziwisz powiedział, że nie czuje się winnym.
Nie powiedział nic zaskakującego. Taki wniosek wprost wypływa z nauki KK, według której płód od momentu zapłodnienia to człowiek, a życie ludzkie jest najwyższą z wartości (może z wyjątkiem bogobojności itp.). W takiej sytuacji logicznym wnioskiem z tych założeń jest to, że każda aborcja to morderstwo. Oczywiście katolicy nie przyjmują do wiadomości, że ich założenia mogą być kwestionowane i nie każdy może je podzielać. Druga sprawa, że według wyjaśnień w prasie pewnego ginekologa (nie pamiętam nazwiska), tabletka "dzień po" nie powoduje wcale poronienia tylko zapobiega zapłodnieniu.
Niestety, ale według ginekologów to pan mieszasz. "Są to leki należące do gestagenów i one ciąży, która rozwija się w macicy, absolutnie nie przerywają - tłumaczy dr Wojomir Ziętkowiak, ginekolog z kliniki Ivita w Poznaniu. - Ten, kto nie zna biologii, wypowiada się nieprecyzyjnie i po prostu opowiada bzdury - dodaje dr Zbigniew Liber, ginekolog z kliniki Kobamed w Niepołomicach.", "Tabletka nie dopuszcza do zapłodnienia - opóźnia jajeczkowanie o pięć dni. Dzięki temu plemniki nie mają szansy spotkać się z komórką jajową kobiety."
Szybka kwerenda z googla i ... Jednak pan mieszasz: Na rynku można znaleźć dwa rodzaje tabletek dzień po. Obie doprowadzają do zmian w endometrium, co skutkuje brakiem możliwości zagnieżdżenia się zarodka. Zarodka - czyli jest już po zapłodnieniu. Wiesz co się z nim dzieje potem? Abstrahuję zupełnie od tego kto ma rację, ale katole są konsekwentni: dla nich to już jest aborcja. Nauka się spiera czy zwać tak, czy inaczej, ale to już kwestia semantyki.
Was trzeba każdego kastrować. I każdego który wstępuje do seminarium
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak by tak powiedzial zwykły Kowalski ,to jest duza szansa ze wylądował by w domu wariatow,a jak facet w kiecce to ani chyba biskup.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozumiem ten wywód buca katolickiego. Wszak ich całe życie jest oparte na gwałcie nieletnich. Na tej podstawie Dziwisz powiedział, że nie czuje się winnym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
biskupie jerzy mazur pustą masz tę makówkę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli zgwałcony ministrant to już ma piekło zapewnione, panie biskupie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taki głupek w s**ience, nic więcej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie powiedział nic zaskakującego. Taki wniosek wprost wypływa z nauki KK, według której płód od momentu zapłodnienia to człowiek, a życie ludzkie jest najwyższą z wartości (może z wyjątkiem bogobojności itp.). W takiej sytuacji logicznym wnioskiem z tych założeń jest to, że każda aborcja to morderstwo. Oczywiście katolicy nie przyjmują do wiadomości, że ich założenia mogą być kwestionowane i nie każdy może je podzielać. Druga sprawa, że według wyjaśnień w prasie pewnego ginekologa (nie pamiętam nazwiska), tabletka "dzień po" nie powoduje wcale poronienia tylko zapobiega zapłodnieniu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety, ale jest to środek wczesnoporonny. Zapłodnieniu zapobiegają środki antykoncepcyjne - jak sama nazwa wskazuje. Mieszasz pan.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety, ale według ginekologów to pan mieszasz. "Są to leki należące do gestagenów i one ciąży, która rozwija się w macicy, absolutnie nie przerywają - tłumaczy dr Wojomir Ziętkowiak, ginekolog z kliniki Ivita w Poznaniu. - Ten, kto nie zna biologii, wypowiada się nieprecyzyjnie i po prostu opowiada bzdury - dodaje dr Zbigniew Liber, ginekolog z kliniki Kobamed w Niepołomicach.", "Tabletka nie dopuszcza do zapłodnienia - opóźnia jajeczkowanie o pięć dni. Dzięki temu plemniki nie mają szansy spotkać się z komórką jajową kobiety."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szybka kwerenda z googla i ... Jednak pan mieszasz: Na rynku można znaleźć dwa rodzaje tabletek dzień po. Obie doprowadzają do zmian w endometrium, co skutkuje brakiem możliwości zagnieżdżenia się zarodka. Zarodka - czyli jest już po zapłodnieniu. Wiesz co się z nim dzieje potem? Abstrahuję zupełnie od tego kto ma rację, ale katole są konsekwentni: dla nich to już jest aborcja. Nauka się spiera czy zwać tak, czy inaczej, ale to już kwestia semantyki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poza tym, twój cytat nie tłumaczy, co miałoby się dziać, kiedy owulacja właśnie występuje?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jaki grzech popełnia popełnia bISKUP mAZUR, który nie bierze tabletki ani przed, ani po fakcie. Czarni do smoły. Szatany do stodoły.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze biskupie ze ministranci w ciążę nie zajdą .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Straszna qrwa z niego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawak który chce karać kobietę za aborcje jest jeszcze gorszy niż gwałciciel.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kto normalny idzie do seminarium?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To FEJK (z 2018 roku) - wstawiając coś takiego, dobrze byłoby zadać sobie trud weryfikacji cytatu. https...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jebnięty starzec
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane