O ludzie co za frajer.
Kredyty na prezenty. Pi****lniętym trzeba być. Ale jak swoją rodzinę uważa za niedojebaną to już niech lepiej drogie prezenty rozdaje bo chyba nie wie o czym w tym chodzi.
Generalnie mam gdzieś skakanie w lesie (przy minusowej temperaturze) i do tego jeszcze picie jakiejś bryny. Wolę się napić wódeczki w domku, przy kominku w ciepłej atmosferze!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Żal mi gościa który to wstawił, bo wygląda na to że miał trudne dzieciństwo
No cóż, każdy pracuje na siebie, w dodatku mamy zepsute czasy konsumpcjonizmu, że święta dla (niestety) większości są tylko po to by się nażreć i bez żalu na kredy nakupić niepotrzebnych rzeczy. Pare lat temu dla testu z żoną zrobiliśmy podliczanie wydatków i potrzeb na święta, no i wyszło że połowy rzeczy w tym jedzenia nie musimy kupować co początkowo myśleliśmy, no i od tamtej pory jakoś nie czujemy zbytniej różnicy w wydatkach w porównaniu z innymi okresami, no i nie ma marnowania jedzenia, co czasem dawniej się zdarzyło. Warto robić taki plan wydatków - polecam.
O ludzie co za frajer. Kredyty na prezenty. Pi****lniętym trzeba być. Ale jak swoją rodzinę uważa za niedojebaną to już niech lepiej drogie prezenty rozdaje bo chyba nie wie o czym w tym chodzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A skąd pomysł, że to katolik?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czyli jak co roku , nic nowego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cała prawda o tym waszym święcie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I pomyśleć ze zamieniliśmy piękne słowiańskie święta. Czyli skakanie nad ogniskiem i picie w lesie na takie katolickie sr.nie i jedzenie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Generalnie mam gdzieś skakanie w lesie (przy minusowej temperaturze) i do tego jeszcze picie jakiejś bryny. Wolę się napić wódeczki w domku, przy kominku w ciepłej atmosferze!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żal mi gościa który to wstawił, bo wygląda na to że miał trudne dzieciństwo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tylko ciekawe czy ktoś go do czegokolwiek zmusza czy tylko pa**h pisze za kasę?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No cóż, każdy pracuje na siebie, w dodatku mamy zepsute czasy konsumpcjonizmu, że święta dla (niestety) większości są tylko po to by się nażreć i bez żalu na kredy nakupić niepotrzebnych rzeczy. Pare lat temu dla testu z żoną zrobiliśmy podliczanie wydatków i potrzeb na święta, no i wyszło że połowy rzeczy w tym jedzenia nie musimy kupować co początkowo myśleliśmy, no i od tamtej pory jakoś nie czujemy zbytniej różnicy w wydatkach w porównaniu z innymi okresami, no i nie ma marnowania jedzenia, co czasem dawniej się zdarzyło. Warto robić taki plan wydatków - polecam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A może to nie rodzina jest niedo**** tylko sam nadawca tych wypocin?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane