Pomysł do doopy. Przelotowa przeciętnego śmigłowca to 250 km/h (czyli tyle, ile przeciętny Seba jedzie po mieście swoim BMW), czyli podróż KTW-LDN podchodzi pod 6 godzin. Poza tym w śmigłowcu jest bardzo głośno i trzęsie jak wuj więc po pierwszym odcinku ma się ochotę iść do kibla (tego nie ma w śmigłowcu) niż na zakupy. Ja już bym szukał kogoś z prywatnym biz-jestem, bardziej się nadaje na taką trasę.
Jeden pełen bak (700 litrów) wystarcza na 600km czyli tak mniej więcej na połowę drogi, więc trzeba będzie zrobić postuj na tankowanie i wtedy można wyskoczyć na siusiu, ewentualne żyganie.
Pomysł do doopy. Przelotowa przeciętnego śmigłowca to 250 km/h (czyli tyle, ile przeciętny Seba jedzie po mieście swoim BMW), czyli podróż KTW-LDN podchodzi pod 6 godzin. Poza tym w śmigłowcu jest bardzo głośno i trzęsie jak wuj więc po pierwszym odcinku ma się ochotę iść do kibla (tego nie ma w śmigłowcu) niż na zakupy. Ja już bym szukał kogoś z prywatnym biz-jestem, bardziej się nadaje na taką trasę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeden pełen bak (700 litrów) wystarcza na 600km czyli tak mniej więcej na połowę drogi, więc trzeba będzie zrobić postuj na tankowanie i wtedy można wyskoczyć na siusiu, ewentualne żyganie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lot Katolice - Londyn by tylko potrwal jakies 6 godzin. Plus do tego 2 miedzyladowanie zeby tankowac...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane