Tydzień, możesz cos więcej powiedzieć? Bo właśnie szukam czegoś w google z puszką w ręku i wpisując ten kod w różne wyszukane strony wychodzą mi dziwne rzeczy, np. kod z puszki fasoli wyskoczył mi że to okulary przeciwłoneczne.
Kiedyś jak byłem w wojsku to tam wszystkie konserwy były bez etykiet i do tego często ten sam rozmiar, zawartość trzeba było rozpoznawać po wytłoczonych kodach.
W czym problem? Na dnie puszki jest wybity kod numeryczny określający zawartość...ech gimbazo, nie przeżylibyście tygodnia jak by coś teges..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest jeszcze opcja dla lubiących puzzle: dopasować naklejki po pozostałościach na puszce i uszkodzeniach samych naklejek ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tydzień, możesz cos więcej powiedzieć? Bo właśnie szukam czegoś w google z puszką w ręku i wpisując ten kod w różne wyszukane strony wychodzą mi dziwne rzeczy, np. kod z puszki fasoli wyskoczył mi że to okulary przeciwłoneczne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tam lubię niespodzianki :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś jak byłem w wojsku to tam wszystkie konserwy były bez etykiet i do tego często ten sam rozmiar, zawartość trzeba było rozpoznawać po wytłoczonych kodach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przerobiłbym bachora na pasztet
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
BB55 Ty masz znajomych?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może głodne było a nie umiało sobie otworzyć
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zagrajmy w grę :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jaka kreatywność dziecka ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jaka kreatywność dziecka ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W monie też zawsze była puszka-niespodzianka, będziesz głodny i tak zjesz 😉
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane