Reklama
Reklama

Komentarze

24
P
prototype Wieśniak

dziadu jestes ślepy

M
Mar39713 Wieśniak

W Belgii, gdzie aktualnie mieszkam, zanim dojdziesz do pasów to samochód już zwalnia, bo wie, że możesz przez nie przechodzić i nikt nie ma z tym problemów. Jak jedzie rower, to nawet jak nie ma pierwszeństwa, to samochód go przepuści i tak samo piesi przepuszczają rowerzystow jak jadąc przecinają przejście dla pieszych. To się nazywa kultura

D
durer Szyderca

To baranie zwalniaj przed pasami jak prawo stanowi !

M
makownik Wieśniak

Więc pieszy przed wejściem na pasy w słoneczne dni ma sprawdzać z której strony kierowcy święci słońce i czy jest bezpiecznie podejść do ulicy. W zimę natomiast musi zmierzyć grubość warstwy śniegu na ulicy i obliczyć ile wyniesie droga hamowania samochodu przekraczającej prędkość w zabudowanym. A w deszczowe obliczyć ile litrów deszczu pada i czy włączone wycieraczki nie zasłaniają drogi kierowcy... dzień zrobiony hahaha

H
haduszek Wieśniak

Oooo kur... Sami piesi się odezwali XD Kto jest pieszym ale też kierowcą to wie jak sie zachować. Wszystko działa w dwie strony, wszystko ale zawsze wina na kierowce. Jak przejdziesz obok pasów a nie na nich to mandat ale jak potrącisz kogoś kto szedł obok pasów a nie po nich to Twoja wina bo on był w obrębie pasów WTF

H
homo_sapiens Padawan

Nie, nie wszystko działa w dwie strony. Spośród tych dwóch osób - pieszy, kierowca - tylko jedna dysponuje narzędziem potencjalnie niosącym śmierć, więc nikogo przy zdrowych zmysłach nie powinno dziwić, że prawo na tą osobę nakłada szczególną odpowiedzialność.

W
wiosenka0 Łowca

Drogi kierowco. Mają przed oczami taki widok nie zapierdalaj w zabudowanym 100 km/h tylko jak każdy normalny kierowca, spodziewaj się przed przejściem dla pieszych, że ktoś może na nie wejść. Więc po prostu amebo umysłowa ZWOLNIJ zachowując szczególną uwagę. Proste?

[Usunięty użytkownik]

Jak kierowca nie widzi tak dobrze żeby móc zareagować to albo powinien dostosować prędkość albo... zostać pieszym.

Z
Zanklodjawamdam Szyderca

Szyby się myje z obu stron, w taki dzień jak na zdjęciu - okulary przeciwsłoneczne z polaryzacją + kultura osobista przede wszystkim.

B
Binio19 Wieśniak

Zawsze wychodzi pytanie ... A co jeśli??? mam odpowiedź...Jeśli zabijesz kogokolwiek to będziesz musiał z tym żyć.

P
plastpet Wieśniak

Niestety ale taka jest prawda

H
Haribo444 Wieśniak

Jeżeli kierowca słabo widzi to niech nie jeździ a piesi niech też nieczują sie bogami na drodze. Kij ma dwa końce.

T
tem101 Łowca

Szyby od środka też się myje!

P
Prawdaboli1234 Snajper

Generalnie to kierujący powinien się dostosować do panujących warunków ale... piesi w dzisiejszych czasach to namolne de**le, nie zwracające uwagi na to, co się dzieje wokół nich. Większość na pasy po prostu włazi bez zastanowienia, słuchawki w uszach, wpatrzeni w telefon lub po prostu uważający, że pasy to jakieś magiczne przejście i każdy pojazd ot tak nagle się zatrzyma. Kiedyś uczono ludzi, by przechodząc przez pasy zachowali ostrożność, nawet jeśli mają zielone światło. Dzisiaj uczy się ludzi, że na pasach wolno im wszystko i tak też to traktują. To brak wyobraźni pieszych jest przyczyną

H
homo_sapiens Padawan

Przedstawiasz tylko jedną stronę medalu. Oczywiście, że są piesi, którzy się tak zachowują. Dziś jeszcze dochodzi "kultura" "smartphone zombies". Ale ile to razy musiałem uciekać z przejścia dla pieszych, mając ZIELONE światło, przed rozpędzonym autem? Wiele! Gdy sygnalizacji jeszcze tyle nie było 20-30 lat temu, żeby przejść przez ruchliwą drogę, trzeba było stać przy pasach 10-15 minut, czekając na zmiłowanie któregoś kierowcy. W latach '90 byłem pierwszy raz w Niemczech. Co przejście (bez świateł) - samochody się zatrzymywały. To był szok kulturowy. Można? Jak widać można.

H
homo_sapiens Padawan

Podobnym szokiem było wówczas porównanie kultury osobistej kierowców autobusów w Polsce i na Zachodzie (Niemcy, Anglia). Tam - profesjonalnie ubrani, kulturalni, mili i pomocni. U nas - z wyglądu, zachowania i języka - gdzieś w okolicach marginesu społecznego. Oczywiście nie wszyscy i nie wszędzie, ale bardzo wiele wtedy jeżdżąc, taki właśnie obraz zapamiętałem, bo taka była norma. Na szczęście do dziś bardzo wiele się zmieniło.

L
lufa1986 Wieśniak

Co ty piszesz,to ci każdy ma zwalniać do 30 i tworzyć kroki bo jakiś de**li wyskoczy na pasy ze słuchawkami i wpatrzony w telefon,piknik się w głowę,a gdzie zasada przy przechodzeniu przez pasy,najpierw patrzymy w Leo potem w prawo i jeszcze raz w lewo,w przedszkolu nawet tego uczą,ale nie najlepiej wpierdalac się od razu na pasy pod koła nie myśląc o innych

H
homo_sapiens Padawan

Więc w czasie ulewy lub śnieżycy można sobie jechać z dowolną prędkością ograniczoną jedynie znakami drogowymi, bo co, "każdy ma zwalniać do 30 i tworzyć kroki bo jakiś de**li wyskoczy na pasy"? Nie będę ci radził pukania się w głowę, bo to nic nie da. Zamiast tego radzę się dokształcić i może ponownie kurs zaliczyć... zanim ktoś ucierpi przez takiego "kierowcę".

M
miniek_nrw Szyderca

Teraz się zmieniło trochę, bo właśnie nikt się nie rozglądał i wpier... na drogę pod samochód. Było zbyt dużo wypadków, i teraz jest tak, że jak pieszy dochodzi do drogi, to już musisz mu ustąpić. Oczywiście, głupotą by było pchać się pod auto, bo jednak życie ma się jedno, ale jeśli już się stanie, to kierowca będzie miał totalnie przeje...., chyba że masz immunitet?

D
damsie5 Szyderca

Równie dobrze to może napisać pieszy: DROGI KIEROWCO. JADĄC SAMOCHODEM PO POŁUDNIU W KIERUNKU SŁOŃCA WIDZISZ MNIEJ WIĘCEJ TYLE Więc proszę Cię nie wpier...laj się na przejście dla pieszych ,jakby piesi nagle zniknęli, bo jak wjedziesz we mnie z prędkością nawet 50 km/h to mogę tego nie przeżyć, ani ja nie chcę iść do plastikowego wora, ani Ty do więzienia. Dla jasności, nie namawiam pieszych do tego aby egzekwowali swoje prawo pierwszeństwa do przejścia przez drogę za wszelką cenę. Jak zawsze rekomenduję zasadę ograniczonego zaufania dla obu stron.

H
homo_sapiens Padawan

A od kiedy to pieszy odpowiada za dostosowanie prędkości jazdy kierowcy do warunków panujących na drodze? Ponad 20 lat temu policjant na kursie uczył mnie, że w sytuacji ograniczonej widoczności czy innych złych warunków jazdy, mam na tyle zwolnić, żeby w nagłej konieczności móc zareagować. To samo dotyczy utrzymania odległości za poprzedzającym pojazdem (trudna sztuka w Polsce, bo w zbyt dużą lukę zaraz się ładują cwaniacy). Poza tym pieszy nie musi wiedzieć, jak kierowca w danej chwili w danym kierunku widzi drogę.

E
esbek3 Snajper

Jak jedziesz i nie widzisz drogi, to jedź wolniej. Po za tym kierowcy którzy jadą w obszarze zabudowanym 50 km/h rzadko kiedy potrącają kogoś na pasach. Robią to ci którzy jadą dużo szybciej.

H
hansfuckingkloss Wieśniak

- raz na jakis czas , powinno sie myc szybe od srodka ,drogi kierowco...

Reklama