Reklama
Reklama

Komentarze

5
[Usunięty użytkownik]

no bo od początku tego "sakramentu" tylko o to chodziło :)

D
Doomek666

Konfident to jakby kogoś sprzedawał a nie siebie

Anonim

jak go spowiednik zapyta o sąsiada, to odpowiada, że niestety, ale nie może służyć taką informacją, czy ozór mu się rozwiązuje? mozna się tajemnica spowiedzi przed spowiednikiem tak zasłaniać? myslisz, że jak sprzedał siebie, to nad innymi bedzie miał skrupuły i watpliwości? ale co do sprzedaży trafiłeś:)

D
Doomek666

Jaja sobie robisz? Wyznajesz tylko swoje grzechy

Reklama