jak go spowiednik zapyta o sąsiada, to odpowiada, że niestety, ale nie może służyć taką informacją, czy ozór mu się rozwiązuje? mozna się tajemnica spowiedzi przed spowiednikiem tak zasłaniać? myslisz, że jak sprzedał siebie, to nad innymi bedzie miał skrupuły i watpliwości? ale co do sprzedaży trafiłeś:)
no bo od początku tego "sakramentu" tylko o to chodziło :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Konfident to jakby kogoś sprzedawał a nie siebie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak go spowiednik zapyta o sąsiada, to odpowiada, że niestety, ale nie może służyć taką informacją, czy ozór mu się rozwiązuje? mozna się tajemnica spowiedzi przed spowiednikiem tak zasłaniać? myslisz, że jak sprzedał siebie, to nad innymi bedzie miał skrupuły i watpliwości? ale co do sprzedaży trafiłeś:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaja sobie robisz? Wyznajesz tylko swoje grzechy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czyli jak spowiednik zapyta o innych, to się tajemnicą spowiedzi zasłaniasz, czy jak?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane