@max-12345 No i mnie rozpracowałeś. Ledwo skończyłeś pisać ten komentarz, pod mój dom podjechały czarne limuzyny. Nad ogrodem zawisł czarny, niezwykle cichy śmigłowiec bez oznaczeń. Tytanowe drzwi nie wytrzymały naporu agentów, podobnych jak dwie krople wody do Misiewicza. Nie pomogły miny przeciwpiechotne. Weszli i zastali mnie w kuchni. Pozwolili mi nawet dokończyć smażyć bliny! Dżentelmeni ,jak po Oxbridge! Teraz, po przesłuchaniu , czekam na wymianę agentów na przejściu Bezledy – Bagrationowsk. Nawet się cieszę! Czerwiec w Petersburgu, białe noce, zimna wódka, świeży kawior... Ale w
... DOROSŁE osoby!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ania - Tania ,ruski troll w natarciu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@max-12345 No i mnie rozpracowałeś. Ledwo skończyłeś pisać ten komentarz, pod mój dom podjechały czarne limuzyny. Nad ogrodem zawisł czarny, niezwykle cichy śmigłowiec bez oznaczeń. Tytanowe drzwi nie wytrzymały naporu agentów, podobnych jak dwie krople wody do Misiewicza. Nie pomogły miny przeciwpiechotne. Weszli i zastali mnie w kuchni. Pozwolili mi nawet dokończyć smażyć bliny! Dżentelmeni ,jak po Oxbridge! Teraz, po przesłuchaniu , czekam na wymianę agentów na przejściu Bezledy – Bagrationowsk. Nawet się cieszę! Czerwiec w Petersburgu, białe noce, zimna wódka, świeży kawior... Ale w
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane