Niestety na polskich kierowców nie ma innego bata niż ciąć po kieszeni. Ciekawe, że jak jeden z drugim takim, wjedzie na drogi w Danii lub Finlandii, natychmiast dostosowuje prędkość do obowiązujących w tym kraju. Mają świadomość, że mandaty tam walą finansowo po kieszeni, jeszcze bardziej niż w naszym nowym taryfikatorze.
Ciąć po kieszeni to i owszem, ale najpierw by pasowało mieć po czym jeździć czyli porządne drogi. Wysokość mandatów na pewno pomoże, jednak co do punktów karnych i długości jaką będziemy mieli je na koncie to już się nie zgadzam. Kolejna sprawa to przekroczenie prędkości o 30 kmh poza obszarem zabudowanym, czyli np na autostradzie to też przegięcie. Polecą prawka jak liście na jesieni a przecież nie o to chodzi żeby odbierać ludziom narzędzie pracy. Popieram wyższe mandaty ale reszty już nie
lancer176: polecą mandaty, to Polacy nauczą się jeździć w cywilizowany sposób. Powtarzam, na nasz naród innego sposobu nie ma, niestety. Co do dróg, argument raczej kulą w płot. Po pierwsze duża część dróg jest modernizowanych, a tam gdzie dalej są dziury na łacie, jedź wolniej (przepisowo) oszczędzisz pieniądze, samochód, zdrowie, a może i życie.
Daviit77@, no i tu mamy rozwiązanie, im gorsze drogi tym lepiej bo bezpieczniej i oszczędniej bo a)samochód się mniej psuje (czy aby na pewno); b)nie zapłacisz mandatu bo się nie rozpędzisz, jedno jest pewne pisiory nam takie drogi szybko zorganizują, lancer176@ ty akurat zwróciłeś uwagę na punkty, widzę że najwyraźniej stać cię na płacenie mandatów, a problemem są punkty. I chyba punkty to jest coś co wywołuje rozwagę u wszystkich, ale nie oszukujmy się tu chodzi kasę nie o nasze zdrowie, co widać po zagłębieniu się w nowy ład i liczbie zgonów na covid.
Trzeba będzie jeździć na Yanosiku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No pewnie zarząd Yanosika jeszcze trzeźwieje, w związku z nowym taryfikatorem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety na polskich kierowców nie ma innego bata niż ciąć po kieszeni. Ciekawe, że jak jeden z drugim takim, wjedzie na drogi w Danii lub Finlandii, natychmiast dostosowuje prędkość do obowiązujących w tym kraju. Mają świadomość, że mandaty tam walą finansowo po kieszeni, jeszcze bardziej niż w naszym nowym taryfikatorze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciąć po kieszeni to i owszem, ale najpierw by pasowało mieć po czym jeździć czyli porządne drogi. Wysokość mandatów na pewno pomoże, jednak co do punktów karnych i długości jaką będziemy mieli je na koncie to już się nie zgadzam. Kolejna sprawa to przekroczenie prędkości o 30 kmh poza obszarem zabudowanym, czyli np na autostradzie to też przegięcie. Polecą prawka jak liście na jesieni a przecież nie o to chodzi żeby odbierać ludziom narzędzie pracy. Popieram wyższe mandaty ale reszty już nie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
lancer176: polecą mandaty, to Polacy nauczą się jeździć w cywilizowany sposób. Powtarzam, na nasz naród innego sposobu nie ma, niestety. Co do dróg, argument raczej kulą w płot. Po pierwsze duża część dróg jest modernizowanych, a tam gdzie dalej są dziury na łacie, jedź wolniej (przepisowo) oszczędzisz pieniądze, samochód, zdrowie, a może i życie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Daviit77@, no i tu mamy rozwiązanie, im gorsze drogi tym lepiej bo bezpieczniej i oszczędniej bo a)samochód się mniej psuje (czy aby na pewno); b)nie zapłacisz mandatu bo się nie rozpędzisz, jedno jest pewne pisiory nam takie drogi szybko zorganizują, lancer176@ ty akurat zwróciłeś uwagę na punkty, widzę że najwyraźniej stać cię na płacenie mandatów, a problemem są punkty. I chyba punkty to jest coś co wywołuje rozwagę u wszystkich, ale nie oszukujmy się tu chodzi kasę nie o nasze zdrowie, co widać po zagłębieniu się w nowy ład i liczbie zgonów na covid.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tak krótko - ***** *** ! ! !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
***** ***
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szczerze, przy tak zapier.......ej inflacji to za rok będą to groszowe sprawy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane