Któryś raz powtarzam, że to zwykli ludzie mogą czarną mafię pozbawić wpływów. Muszą zacząć od siebie, omijając watykańskie przybytki i nie wysyłając tam swoich dzieci.
Nie będzie nikt do nich chodził, więc skończą się miliony rządowych dotacji - bo po co, jak nie będzie odbiorców tego talibskiego jadu?
Któryś raz powtarzam, że to zwykli ludzie mogą czarną mafię pozbawić wpływów. Muszą zacząć od siebie, omijając watykańskie przybytki i nie wysyłając tam swoich dzieci. Nie będzie nikt do nich chodził, więc skończą się miliony rządowych dotacji - bo po co, jak nie będzie odbiorców tego talibskiego jadu?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane