Wiara i religia, nic nie mają wspólnego z nauką. Tą tezę potwierdza de**l ze zdjęcia.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
cokolwiek ze świata rozumiemy, jakakolwiek teoria czy wzór, nigdzie religii nie zawierają, a działają. za każdym razem. tymczasem teorie zawierające religię, jakąkolwiek, jakoś nie chcą... ten osobnik uważa, że nie jesteśmy w stanie sami nadawać swiatu sensu, tylko musimy go szukać poza nami. i tu właśnie pojawia się ten osobnik, za drobną opłatą... kółko się zamyka :)
Oj, chyba nie doceniasz wiekopomnego znaczenia teologii katolickiej. Czy biologia, chemia lub fizyka wyjaśnią Ci istotę niepokalanego poczęcia? Wytłumaczą, że od chwili poczęcia jesteś potępiony i skazany na męki piekielne, bo Twój prapraprzodek zajumał szefowi jabłko? Udowodnią monoteizm katolickiego politeizmu? Odkryją, że bestialskiemu uwodzeniu duchownych winne są dzieci? Przekonają Cię, że za podważanie wiary w Chrystusową miłość bliźniego i boskie miłosierdzie należy Cię spalić żywcem? Ha! A widzisz, nauka tego nie potrafi.
Tylko że religia ma tyle wspólnego z wyjaśnianiem świata, ile święty Mikołaj z prezentami pod choinkę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znacznie lepiej rozumieli byśmy świat gdyby nie religia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiara i religia, nic nie mają wspólnego z nauką. Tą tezę potwierdza de**l ze zdjęcia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
cokolwiek ze świata rozumiemy, jakakolwiek teoria czy wzór, nigdzie religii nie zawierają, a działają. za każdym razem. tymczasem teorie zawierające religię, jakąkolwiek, jakoś nie chcą... ten osobnik uważa, że nie jesteśmy w stanie sami nadawać swiatu sensu, tylko musimy go szukać poza nami. i tu właśnie pojawia się ten osobnik, za drobną opłatą... kółko się zamyka :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oj, chyba nie doceniasz wiekopomnego znaczenia teologii katolickiej. Czy biologia, chemia lub fizyka wyjaśnią Ci istotę niepokalanego poczęcia? Wytłumaczą, że od chwili poczęcia jesteś potępiony i skazany na męki piekielne, bo Twój prapraprzodek zajumał szefowi jabłko? Udowodnią monoteizm katolickiego politeizmu? Odkryją, że bestialskiemu uwodzeniu duchownych winne są dzieci? Przekonają Cię, że za podważanie wiary w Chrystusową miłość bliźniego i boskie miłosierdzie należy Cię spalić żywcem? Ha! A widzisz, nauka tego nie potrafi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To religia nie rozumie świata...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Każda droga prowadzi do jakiegoś celu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W seminarium go dojeżdżali
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kosciol walczac z cywilizacja, nigdy nie zrozumie wspolczesnego swiata, zyjac bajkami ze sredniowiecza!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Im bardziej religijny narod, tym bardziej zacofany i ubogi...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chyba ty
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane