Inżynier mógł nawet nie mieć wpływu na to, co tu się wydarzyło. Często to pracownicy niskiego szczebla podejmują takie decyzje na zasadzie "a ch** tam, jakoś to będzie, przecież nie pójdę szefowi g*tary zawracać". I to tyczy się nie tylko budowlanki :)
I choć już z jakiejś odległości widzieli, że się nie spotkają, to oba zespoły twardo szły w zaparte do samego końca.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ku*wa, już to 10 razy zostało wyjaśnione, tor położyli obok planowo, w związku z przebudową kładki i mają go przesuwać. A ci nadal swoje jak katarynki ...
Bo to linia prowadząca do CPK Baranów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I na nic gps-y i lasery, kiedy *jestę inżynierę* wciąż aktualne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Inżynier mógł nawet nie mieć wpływu na to, co tu się wydarzyło. Często to pracownicy niskiego szczebla podejmują takie decyzje na zasadzie "a ch** tam, jakoś to będzie, przecież nie pójdę szefowi g*tary zawracać". I to tyczy się nie tylko budowlanki :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś tak budowali drogę, żeby było szybciej to jednocześnie z obu stron. Jak się spotkali w połowie to różnica poziomów wynosiła 1,5 metra.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
grunt że przytulone miliardy się zgadzają...nikt nie potrafi sprawdzić podpisów na dokumentacji i decyzjach ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I choć już z jakiejś odległości widzieli, że się nie spotkają, to oba zespoły twardo szły w zaparte do samego końca.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ku*wa, już to 10 razy zostało wyjaśnione, tor położyli obok planowo, w związku z przebudową kładki i mają go przesuwać. A ci nadal swoje jak katarynki ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fajnie, że przeczytałeś wyjaśnienie odpowiedzialnych za te roboty. Szkoda, że nie doczytałeś, co na ten temat mówią specjaliści z innych spółek PKP.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane