Reklama
Reklama

Komentarze

43
P
pibi80 Padawan

Szanuj nasze wartości. A to są wartości starsze i ważniejsze niż kłanianie się bliskowschodniemu mesjaszowi.

[Usunięty użytkownik]

Ateisci, zacznijcie ogarniac chociaz podstawy i przestancie mylic wiare z religia

Zdjęcie profilowe
kornas1988 Wyjadacz

Wiara i religia zawsze szły w parze . I jedno i drugie trzymało w ryzach plebs żeby się czegoś bali i robili wszystko tak jak chciał kościół. Różnica była taka że wiarę mieli w średniowieczu królowie avrekigia była wciskana plebsowi ale działanie było identyczne

Anonim

Wraz z liczebnoscia wierzacych jakas organizacja staje sie konieczna. To nieunikniona konsekwencja. I to wlasnie wiara domaga sie odrzucenia rozumu, gdy ten jej przeczy. Religia to tylko dalsza konsekwencja tego odrzucenia. Im dalej w las, tym wiecej butelek...

[Usunięty użytkownik]

mozna.. mowie to ja.. przyklad nr. 1.. wystarczy ze czlowiek wierzacy i praktykujacy.. do tego chciwa zachcianka kosciola ktora ci wyznaczy taka stawke minimalna na wplate do koszyka.. ktora przekracza twoje dochody za prawie 2 dni ciezkiej pracy.. czlowiek peka jak purchawka.. i jest nic.. pustka.. oczyszczenie umyslu.. wychodzisz z kosciola i wiesz ze juz nie wrocisz.. wierzac w Boga ale nie instytucje kosciola.

Anonim

To dosc tez ciekawe, bo zostawiasz nadal narzedzie, jakim do tego kosciola Cie zwabiono i otumaniano. Troche jakby ropien prawdziwy otworzyc, ale nie wylyzeczkowac. Odrosnie...

[Usunięty użytkownik]

gruzawik.. powiem ci tak.. nie bylem juz w kosciele 25 lat.. i mnie naprawde nie interesuje powrot do juz do kosciola.. zal mi tylko ludzi wierzacych.. bo ci ludzie chcieli w cos wierzyc.. uwierzyli by w dobroc i spokoj drugiej osoby.. ale kosciol im mowi ze sa grzesznikami i musza pokutowac i wola sie martwic.. wychodzac z kosciola to jak zerwac z nalogiem.. i to strasznym i okrutnym nalogiem.. po malu aby nie bylo nawrotow.. i po jakims czasie popadniesz w spokoj i zrozumiesz ze ty nic zlego nie robisz aby byc cale zycie obwiniany za cos czego nie zrobiles.

Reklama