Reklama
Reklama

Komentarze

3
R
RonaldB Master

Daniélou zmarł w mieszkaniu „Mimi” Santoni, prostytutki z ulicy Dulong w Paryżu. Prawdopodobną przyczyną śmierci kardynała był zawał serca podczas orgazmu. Tym się różnił od kumpli po fachu, że osoby, które doprowadzał do współżycia, miały zarost łonowy. Na ich tle, to zaiste święty człowiek.

[Usunięty użytkownik]

A który/która z tych świętych nie mieli sporo za uszami?

E
evender Łowca

przede wszystkim drugi największy Polak po prezydencie III tysiąclecia , największy polski papa dwóch tysiącleci II i III-go

Reklama