Reklama
Reklama

Komentarze

3
R
RonaldB Master

Problem w tym, że ci bardzo religijni za cholerę nie lubią czytać książek. A to powinna być lektura obowiązkowa dla każdego rozmodleńca. Żeby wiedzieli komu oblizują paluchy co niedziela.

B
baxbany Wyjadacz

W katolickich rodzinach, czytanie, pisanie i myślenie powierza się proboszczowi.

[Usunięty użytkownik]

chce te ksiazke.

Reklama