Pamiętam dokładnie. Szedłem do III klasy technikum, na rozpoczęciu roku pojawił się ksiądz, a dyrektor szkoły do końca mojej w niej nauki, odnosił się do niego, z głęboką niechęcią. Ciało pedagogiczne również. Oczywiście na religię się nie zapisałem (było to wtedy dobrowolne). W ciągu roku szkolnego, pan ksiądz próbował mnie oraz tych kolegów którzy również nie byli zainteresowani religią, szykanować. W odruchu wdzięczności, dostał w pysk na wiejskiej dyskotece, na której pojawił się, jako cywil oczywiście.
Tak się kradnie gróbe pieniądze. Gadając o d.pie Maryi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak się kradnie grube pieniądze. Gadając o d.pie Maryi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pamiętam dokładnie. Szedłem do III klasy technikum, na rozpoczęciu roku pojawił się ksiądz, a dyrektor szkoły do końca mojej w niej nauki, odnosił się do niego, z głęboką niechęcią. Ciało pedagogiczne również. Oczywiście na religię się nie zapisałem (było to wtedy dobrowolne). W ciągu roku szkolnego, pan ksiądz próbował mnie oraz tych kolegów którzy również nie byli zainteresowani religią, szykanować. W odruchu wdzięczności, dostał w pysk na wiejskiej dyskotece, na której pojawił się, jako cywil oczywiście.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie popieram, ale rozumiem...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedna z głupszych decyzji tamtego okresu mająca opłakane skutki do dziś ....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane