W latach 80 mój kumpel odrabiał wojsko straży pożarnej i podobny przypadek Wielkanoc śmigus dyngus patrzymy na podwórko podjeżdża wódz strażacki i w środku kto kieruje Romek. Chwycił za armatkę i dopiero wtedy była zabawa twierdza nie do zdobycia tak długo dopóki się woda nie skończyła. A działo się to wszystko w Poznaniu na Wojska Polskiego.
Tak za komuny robiło sie bochaterów czemu nie dziś za maryjnej kouny?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
vacarius - Bochater, którego potrzebujemy, ale na którego nie zasługujemy :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fantazja ułańska :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W latach 80 mój kumpel odrabiał wojsko straży pożarnej i podobny przypadek Wielkanoc śmigus dyngus patrzymy na podwórko podjeżdża wódz strażacki i w środku kto kieruje Romek. Chwycił za armatkę i dopiero wtedy była zabawa twierdza nie do zdobycia tak długo dopóki się woda nie skończyła. A działo się to wszystko w Poznaniu na Wojska Polskiego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To w Katowicach tramwaje można pożyczyć na apkę .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Było autobus brać dłużej by sie pobawił
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane