A ja za dziecka rzucałem taką zółtą perardę na może jakieś 2-3 centymetry i na niej stawałem. Fajnie podnosiło. Czesem rzuciłem dwie i na dwóch stanąłem. Nie wiem jak wtedy pieski ujadały w mieszkaniu jako dziecko nie byłem tego świadomy ze komuś piesior szczeka na każdy wystrzał nie wiadomo czemu. Co te piesiory przezywają dziś na Ukrainie?
A ja za dziecka rzucałem taką zółtą perardę na może jakieś 2-3 centymetry i na niej stawałem. Fajnie podnosiło. Czesem rzuciłem dwie i na dwóch stanąłem. Nie wiem jak wtedy pieski ujadały w mieszkaniu jako dziecko nie byłem tego świadomy ze komuś piesior szczeka na każdy wystrzał nie wiadomo czemu. Co te piesiory przezywają dziś na Ukrainie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sznurek. Tępa sztuczka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane