Reklama
Reklama

Komentarze

11
E
Endriu117 Padawan

A skąd ci całuśnicy wiedzą jak wygląda Jezus czy Maryja?

M
mar_mir

A to całkiem proste. No ten Jezus to ma koronę cierniową i brodę, a Maryja ma oczy skierowane do nieba i ręce złożone do modlitwy. :)

U
uvoi Szyderca

Jak to skąd? - z plamy moczu!

[Usunięty użytkownik]

Rzeczywiście wiocha pisać takie głupoty, tutaj admini nie zawinili. Ja nie wiem jak wygląda Pan Jezus, autor wstawki pewnie widział to liżę siuśki. Ale takie zachowanie to podchodzi pod bałwochwalstwo.Pozdrawiam wszystkich nieprzyjaciół kościoła. Sam patrzę krytycznie na wiele spraw.

M
mar_mir

"Sam patrzę krytycznie na wiele spraw" - takie słowa to też wasza ściema dla pospólstwa. Patrzenie krytyczne wyklucza się z doktrynami fałszu jak katolicyzm czy marksizm. Zresztą jak byś mówił prawdę, to byś chyba nie tytułował fikcyjnego bohatera literackiego per "Pan" z wielkiej litery.

B
bboygdi Wieśniak

To nawet nie są podobizny Jezusa, czy Maryji, bo wątpię, żeby w tamtych czasach ludzie na bliskim wschodzie wyglądali tak jak to przedstawia kościół, jak już, to jakieś przypadkowe osoby, które pozowały i teraz cała ta wiara opiera się na kłamstwie tak naprawdę...

T
tygrysP

Są tacy którzy jak sie budzą już hejtuja i nienawidzą wszystkich myślących i żyjących inaczej a sami oczekują szacunku do swojej ideologi LGBT+xyz to tak zwani ludzie lewej strony, pełni zakłamania np. Z jednej strony Pani mówi ze tylko samochody elektryki bo środowisko itp a na drugi dzień leci do Tajlandii na urlop samolotem emitując giga zanieczyszczenia. I tak jest z lewakami zawsze. Byle skłamać i wyobrażać.

[Usunięty użytkownik]

roni patolu może jakieś przykłady ? ale wiesz nie porównuj wszystkich wierzących do swojej rodziny, nie każdy jest aż tak głupi.

[Usunięty użytkownik]

@mar_mir proszę, dla mnie Pan Jezus jest bardziej realny niż Pan Pani mar-mir, (bo to nigdy nie wiadomo). Co prawda wiesz ze pisze się z "Wielką litera", a nie z dużej litery, ale Twój problem leży gdzie indziej. Pozdrawiam.

M
mar_mir

Moje problemy leżą gdzie indziej niż Twoje. Na szczęście. Twoje łatwo rozwiązać wzmożoną nauką, ewentualnie farmakologią. Jak już ten Twój realny, zmyślony bohater zniknie, to wreszcie wstaniesz z kolan. Trzymam kciuki.

[Usunięty użytkownik]

Roni katolu, zrób jakaś normalna wstawke.

Reklama