a jak będzie przepływał niedaleko statek to co sobie na nim pomyślą? Spojrzą na ateistę i powiedzą: oni tam są z własnej woli bo umieją budować statki. A jak spojrzą na wierzącego to wszystko wiadomo i spuszczą po nich szalupę. Wybór należy do was
Zależy w co wierzący. Bo co poniektory przypomni sobie Noego, co arke budował, tratwę zbuduje a wiara może zapewni mu trochę dodatkowych przemyśleń podczas podróży. A ateista poczuje się pewnie najlepiej przystosowany i wpław popłynie w nadziei, że po drodze mu ewolucyjne skrzela wyrosną...
a jak będzie przepływał niedaleko statek to co sobie na nim pomyślą? Spojrzą na ateistę i powiedzą: oni tam są z własnej woli bo umieją budować statki. A jak spojrzą na wierzącego to wszystko wiadomo i spuszczą po nich szalupę. Wybór należy do was
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ja na miejscu ateisty popłynął bym sam , a katol niech się dalej modli :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Katol walnie belą w łeb ateistę i odpłynie tą tratwą. Tak jest zawsze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zależy w co wierzący. Bo co poniektory przypomni sobie Noego, co arke budował, tratwę zbuduje a wiara może zapewni mu trochę dodatkowych przemyśleń podczas podróży. A ateista poczuje się pewnie najlepiej przystosowany i wpław popłynie w nadziei, że po drodze mu ewolucyjne skrzela wyrosną...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane