Reklama
Reklama

Komentarze

2
A
aaarek Jedi

w pisowskiej Polsce inaczej brzmi definicja niezależności. mamy niezależnego prezydenta, niezależnych dziennikarzy, niezalerzny trybunał konstytucyjny. Wszystko zależy od jarozbawa, a od nich nic

P
pibi80 Padawan

A co to, pisowska szmatunia już się nawsiąkała?

Reklama