Reklama
Reklama

Komentarze

36
R
RonaldB Master

Nie jesteś sam

T
TurboDzidek Wieśniak

Mam pytanie: w którym miejscu kodeksu prawa kanonicznego występuje stopniowanie ciężkości przestępstw? Ja nie znalazłem. A jednak, Twoim zdaniem, "wyłączył czyny pe****lne z najcięższych przestępstw przeciw wierze katolickiej". Kodeks z 1983 roku nie zmienił prawie niczego (niestety) w stosunku do poprzedniego z 1917 roku (uchwalonego za Benedykta XV). W obu minimalną karą było zawieszenie, maksymalną - wydalenie ze stanu kapłańskiego.

T
TurboDzidek Wieśniak

Mam kilka wątpliwości: (1) W jaki sposób pe****lia może być "przestępstwem przeciw wierze katolickiej"? Takie przestępstwa to: herezja, apostazja i schizma - związane z doktryną. Pe****lia jest przestępstwem przeciw życiu, godności i wolności człowieka (choć w kodeksie z 1983 była umieszczona - raczej bez sensu - w części II, Tytuł V "Przestępstwa przeciwko specjalnym obowiązkom"; poprawił to dopiero Franciszek). (2) W kodeksie kanonicznym nie znalazłem nic na temat stopniowania ciężaru przestępstw - czy mógł on wyłączyć którekolwiek z nich z grona najcięższych?

Anonim

Nie żebym się znał, ale ad1: hańbi mundur. dlatego tam się znajdowało, taka hierarchia wazności. ad2.: to może od ciężaru grzechu zalezy? sa wszak śmiertelne i powszednie... ad3.; skoro się z pe****lami obściskiwał i fotografować pozwalał, to raczej mocno się nie przejał losem gwałconych dzieci. i pal 6 przy tym działalnośc paszczowo-epistolarną, czyny sa donioślejsze i kumanie się z zwyrolami woła głosniej niz 10 encyklik.

T
TurboDzidek Wieśniak

@gruzawik Ad. 1. Jak ma się "hańbienie munduru" do doktryny wiary? To jakby powiedzieć, że przestępstwo popełnione przez lekarza podważa zasady medycyny.A d. 2. Polski kodeks karny rozróżnia między zbrodnią i występkiem. Przestępstwa zalicza się do odpowiedniej grupy na podstawie podanych tam definicji. Takich definicji brakuje w kodeksie kanonicznym.

T
TurboDzidek Wieśniak

(3) Czy aby na pewno JP2 "lekceważył systemowo problem pe****lii w Kościele"? Co prawda uchwalony w 1983 roku Kodeks niewiele zmieniał (niestety) w stosunku do obowiązującego wcześniej uchwalonego w 1917 roku za Benedykta XV, ale już w "Katechizmie Kościoła Katolickiego z 1992 roku widać zmianę podejścia (art. 2389). To samo dotyczy listu "Sacramentorum sanctitatis tutela” (2001, art. 6).

T
TurboDzidek Wieśniak

Osobiście jestem za tym, by księża-pe****le (i inni pe****le) ponosili odpowiedzialność karną (nie tylko na podstawie kodeksu kanonicznego). To samo dotyczy tych osób, którzy ich na różne sposoby ochraniają lub ukrywają. Natomiast, jestem przeciwny jednostronnemu podejściu, które w jakiś sposób zakłamuje rzeczywistość

T
TurboDzidek Wieśniak

Osobiście jestem za tym, by księża-pe****le (i inni pe****le) ponosili odpowiedzialność karną (nie tylko na podstawie kodeksu kanonicznego). To samo dotyczy tych osób, które ich na różne sposoby ochraniają lub ukrywają. Natomiast, jestem przeciwny jednostronnemu podejściu, które w jakiś sposób zakłamuje rzeczywistość

T
TurboDzidek Wieśniak

Osobiście jestem za tym, by księża-pe****le (i inni pe****le) ponosili odpowiedzialność karną (nie tylko na podstawie kodeksu kanonicznego). To samo dotyczy tych osób, które ich na różne sposoby ochraniają lub ukrywają. Natomiast, jestem przeciwny wszelkiego rodzaju manipulacjom

Anonim

Doktryna nie jest logiczna, bo nie moze: zaklada prymat wiary nad rozumem, co z definicji kaze logice sie schowac, gdy cos jej nie pasuje. Nie jest niezbedna, wiec rozbieznosci byc musza. A juz katolicyzm z tego slynie: nie nozna jednoczesnie byc milosiernym i sprawiedliwym, np..

Reklama