"Do zdarzenia doszło jesienią 1992 r. w programie "Saturday Night Live", gdzie zamiast planowanej piosenki wykonała własną wersję utworu "War" Boba Marleya zmieniając oryginalne słowa tak, by nikt ze słuchających nie miał wątpliwości, że śpiewa o ofiarach molestowania."
To miało związek ze wszystkim - jej buntem, depresją, zamknięciem drogi do dalszego rozwoju. Autor nie pisze, że to wprost doprowadziło do śmierci, tylko przypomina najbardziej przełomowy i najbardziej niezrozumiany wtedy moment w jej karierze.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Bez urazy ale chyba niewiele wiesz o jej zyciu i karierze skoro uwazasz to za najbardziej przelomowy moment, a powod dlaczego nie zyje jest chyba dosc oczywisty i nie ma nic wspolnego z kosciolem
"Sinéad jednak została jednoznacznie potępiona. Dwa tygodnie później na koncercie została "wybuczana", publicznie groziło jej wiele autorytetów. Zaszczuta oznajmiła, że zakończy karierę i przerwała promocyjną trasę swojej płyty. Wróciła na scenę po dwóch latach, ale już nigdy nie odbudowała ówczesnej pozycji."
"To jednak właśnie ona naraziła się w 1992 roku milionom Polaków, została potępiona przez samą Madonnę i stała się wrogiem publicznym numer jeden dla większości katolików na świecie. Za to, że powiedziała głośno o tym, o czym po niemal 30 latach mówi pół globu."
Również bez urazy, ale być może nie jesteś w stanie właściwie ocenić tego,co wtedy się stało, przez pryzmat swojego bezkrytycznego katolicyzmu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Zalamalbys sie gdyby ktos 'wybuczal' cie za twoje przekonania? Zywot Briana takze byl krytykowany, Nergal kiedy podarl biblie jego kariera nabrala wrecz rozpedu (zaprosil go nawet wojewodzki). "ale już nigdy nie odbudowała ówczesnej pozycj" - no ty chyba sobie zartujesz? No chyba ze piszesz cos w stylu: nie nagrala juz niczego tak wysoko notowanego jak 'Nothing compares to U'. I proponuje nie zakladac ze jestem katolikiem lub jestem bezkrytyczny wobec instytucji kosciola
Nergal podarł Biblię 15 lat później, a sama Biblia dla katolickiego fanatyka kompletnie nic nie znaczy. Nigdy nie czytał, jakby przeczytał, musiałby odrzucić, bo kościół nie ma z nią nic wspólnego. Zaś reakcję na kilka słów prawdy na temat wojtyły, czyli prawdziwego bóstwa katolickiego oszołoma, można było przetestować zupełnie niedawno. Co do rozpędu kariery i tego co wpłynęło na jej zahamowanie wolę się oprzeć na wiedzy dziennikarzy muzycznych z całego świata niż twojej.
"Walczcie z prawdziwym wrogiem" - powiedziała Sinead drąc zdjęcie na pół. Wkrótce po tym wydarzeniu wylała się na nią lawina krytyki: na koncercie została wygwizdana przez tłum, a ludzie z branży mniej lub bardziej brutalnie zaczęli z niej pokpiwać."
Wtedy nie rozumiano tego jeszcze, nie było wiedzy o katolickich sierocińcach. To wydarzenie zakończyło jej karierę. Zgadzam się z twórcą mema, iz trzeba przypomnieć, jak bardzo miała rację i że była gotowa postawić na szali wszystko, by powiedzieć prawdę.
Podarła zdjęcie bo musiała mieć event. Kariera szla na całego i nie mogła pozwolić sobie na odstawienie na boczny tor to chciała jeszcze bardziej zabłysnąć a to okazało się gwoździem go trumny jej kariery,ona tego żałowała do końca życia. Potem jakie wątki z islamem , szkoda kobiety bo była zayebistą piosenkarką
"A dziad wiedział nie powiedział i to było tak"
Bardzo mądra dziewczyna , 31 lat temu mówiła otwarcie o tym , o czym nasz polski ciemnogród jeszcze mówić się boi......
"A dziad wiedział nie powiedział i to było tak"
Bardzo mądra dziewczyna , 31 lat temu mówiła otwarcie o tym , o czym nasz polski ciemnogród jeszcze mówić się boi......
JPII nie był pierwszy i ostatnim s....nem na piotrowy stolcu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ona podarła zdjęcie fałszywca. To, że był złym człowiekiem wyszło później.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaka trzeba byc zyciowa menda by tragedie jaka jest smierc genialnej wokalistki łączyć ze swoimi koscielnymi fobiami?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Do zdarzenia doszło jesienią 1992 r. w programie "Saturday Night Live", gdzie zamiast planowanej piosenki wykonała własną wersję utworu "War" Boba Marleya zmieniając oryginalne słowa tak, by nikt ze słuchających nie miał wątpliwości, że śpiewa o ofiarach molestowania."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i? Co to ma wspolnego z jej smiercia?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To miało związek ze wszystkim - jej buntem, depresją, zamknięciem drogi do dalszego rozwoju. Autor nie pisze, że to wprost doprowadziło do śmierci, tylko przypomina najbardziej przełomowy i najbardziej niezrozumiany wtedy moment w jej karierze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bez urazy ale chyba niewiele wiesz o jej zyciu i karierze skoro uwazasz to za najbardziej przelomowy moment, a powod dlaczego nie zyje jest chyba dosc oczywisty i nie ma nic wspolnego z kosciolem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Sinéad jednak została jednoznacznie potępiona. Dwa tygodnie później na koncercie została "wybuczana", publicznie groziło jej wiele autorytetów. Zaszczuta oznajmiła, że zakończy karierę i przerwała promocyjną trasę swojej płyty. Wróciła na scenę po dwóch latach, ale już nigdy nie odbudowała ówczesnej pozycji."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"To jednak właśnie ona naraziła się w 1992 roku milionom Polaków, została potępiona przez samą Madonnę i stała się wrogiem publicznym numer jeden dla większości katolików na świecie. Za to, że powiedziała głośno o tym, o czym po niemal 30 latach mówi pół globu."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Również bez urazy, ale być może nie jesteś w stanie właściwie ocenić tego,co wtedy się stało, przez pryzmat swojego bezkrytycznego katolicyzmu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zalamalbys sie gdyby ktos 'wybuczal' cie za twoje przekonania? Zywot Briana takze byl krytykowany, Nergal kiedy podarl biblie jego kariera nabrala wrecz rozpedu (zaprosil go nawet wojewodzki). "ale już nigdy nie odbudowała ówczesnej pozycj" - no ty chyba sobie zartujesz? No chyba ze piszesz cos w stylu: nie nagrala juz niczego tak wysoko notowanego jak 'Nothing compares to U'. I proponuje nie zakladac ze jestem katolikiem lub jestem bezkrytyczny wobec instytucji kosciola
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nergal podarł Biblię 15 lat później, a sama Biblia dla katolickiego fanatyka kompletnie nic nie znaczy. Nigdy nie czytał, jakby przeczytał, musiałby odrzucić, bo kościół nie ma z nią nic wspólnego. Zaś reakcję na kilka słów prawdy na temat wojtyły, czyli prawdziwego bóstwa katolickiego oszołoma, można było przetestować zupełnie niedawno. Co do rozpędu kariery i tego co wpłynęło na jej zahamowanie wolę się oprzeć na wiedzy dziennikarzy muzycznych z całego świata niż twojej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Walczcie z prawdziwym wrogiem" - powiedziała Sinead drąc zdjęcie na pół. Wkrótce po tym wydarzeniu wylała się na nią lawina krytyki: na koncercie została wygwizdana przez tłum, a ludzie z branży mniej lub bardziej brutalnie zaczęli z niej pokpiwać." Wtedy nie rozumiano tego jeszcze, nie było wiedzy o katolickich sierocińcach. To wydarzenie zakończyło jej karierę. Zgadzam się z twórcą mema, iz trzeba przypomnieć, jak bardzo miała rację i że była gotowa postawić na szali wszystko, by powiedzieć prawdę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety, jeszcze teraz PiS sie chowa za jego zdjeciami w sejmie!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
juz sie tam smaży w piekle z pe****lem wojtyla
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podarła zdjęcie bo musiała mieć event. Kariera szla na całego i nie mogła pozwolić sobie na odstawienie na boczny tor to chciała jeszcze bardziej zabłysnąć a to okazało się gwoździem go trumny jej kariery,ona tego żałowała do końca życia. Potem jakie wątki z islamem , szkoda kobiety bo była zayebistą piosenkarką
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"A dziad wiedział nie powiedział i to było tak" Bardzo mądra dziewczyna , 31 lat temu mówiła otwarcie o tym , o czym nasz polski ciemnogród jeszcze mówić się boi......
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"A dziad wiedział nie powiedział i to było tak" Bardzo mądra dziewczyna , 31 lat temu mówiła otwarcie o tym , o czym nasz polski ciemnogród jeszcze mówić się boi......
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane