Najbardziej jawny, ukryty rosyjski szpieg, który spod Smoleńska tak uciekał, że ze strachu zjadł ze swoją ekipą obiad w restauracji na terytorium Rosji, a potem w pociągu na podłodze leżeli, żeby uniknąć kul, gdyby ktoś ostrzelał ten pociąg. Gdybym to ja srał w majty, to kupiłbym jakiś chleb po drodze w byle sklepiku i spieprzał, ale gdybym się nie bał, to zjadłbym obiad jak panisko i otrzymał informację, co i jak. Taka bajka.
Czyli on twierdzi ze Polska dobrze wie kto jest agentem rosyjskim tylko tego nie ujawnia?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stara zasada: złodziej krzyczy łapać złodzieja!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najbardziej jawny, ukryty rosyjski szpieg, który spod Smoleńska tak uciekał, że ze strachu zjadł ze swoją ekipą obiad w restauracji na terytorium Rosji, a potem w pociągu na podłodze leżeli, żeby uniknąć kul, gdyby ktoś ostrzelał ten pociąg. Gdybym to ja srał w majty, to kupiłbym jakiś chleb po drodze w byle sklepiku i spieprzał, ale gdybym się nie bał, to zjadłbym obiad jak panisko i otrzymał informację, co i jak. Taka bajka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten Pan powinien pójść na pierwszy ogień!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten to jest odklejony od rzeczywistości
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane