Przecież jak już wszystko wyrżną to pozostanie tylko modlitwa bo co niby będą robić ?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
To się nazywa dewotyzacja (czyli traktoryzacja), czyli katolickie walcowanie mózgów polskiego społeczeństwa na zlecenie katolickich pe****lów w funkcji biskupów.
Wszyscy chcą się modlić a robić nie ma komu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież jak już wszystko wyrżną to pozostanie tylko modlitwa bo co niby będą robić ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To się nazywa dewotyzacja (czyli traktoryzacja), czyli katolickie walcowanie mózgów polskiego społeczeństwa na zlecenie katolickich pe****lów w funkcji biskupów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane