w normalnym państwie telewizja publiczna powinna udostępniać swój czas antenowy równomiernie każdemu ugrupowaniu politycznemu startującemu w wyborach. W Polsce prawacko-katolickiej telewizja, za którą płacę trzykrotnie jest na usługach towarzysza Kaczyńskiego. Oto wizja totalitarnego państwa z oczach prawacko-katolickich.
w normalnym państwie telewizja publiczna powinna udostępniać swój czas antenowy równomiernie każdemu ugrupowaniu politycznemu startującemu w wyborach. W Polsce prawacko-katolickiej telewizja, za którą płacę trzykrotnie jest na usługach towarzysza Kaczyńskiego. Oto wizja totalitarnego państwa z oczach prawacko-katolickich.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane