Reklama
Reklama

Komentarze

4
G
GorszyAleLepszy Wyjadacz

Ile mu tam policzyli? Coś tam trochę poniżej 300/h? Skoro miał kasę na takie auto i takie jeżdżenie to w krajach wschodnioeuropejskich niewinny.

B
baxbany Wyjadacz

Zapewne ma jakieś pokrewieństwa w oborze pisu.

E
elkrakerso Łowca

W oborze pis-u być może, ale słyszałem że w w pol.. e wróć. W milicji.

M
mustermann Wieśniak

Tatuś mówi, że synek tylko "uczestniczył w wypadku", ale go "nie spowodował". Widocznie obaj należą do grupy id****w, którzy twierdzą, że gdy oni pędzą 250 to prawidłowo wyprzedzający kierowcy "zajeżdżają" drogę. Mrugał światłami, czyli jechał ostrożnie i zgodnie z przepisami... Wina tych co się spalili...

Reklama