Tatuś mówi, że synek tylko "uczestniczył w wypadku", ale go "nie spowodował".
Widocznie obaj należą do grupy id****w, którzy twierdzą, że gdy oni pędzą 250 to prawidłowo wyprzedzający kierowcy "zajeżdżają" drogę.
Mrugał światłami, czyli jechał ostrożnie i zgodnie z przepisami... Wina tych co się spalili...
Ile mu tam policzyli? Coś tam trochę poniżej 300/h? Skoro miał kasę na takie auto i takie jeżdżenie to w krajach wschodnioeuropejskich niewinny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zapewne ma jakieś pokrewieństwa w oborze pisu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W oborze pis-u być może, ale słyszałem że w w pol.. e wróć. W milicji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tatuś mówi, że synek tylko "uczestniczył w wypadku", ale go "nie spowodował". Widocznie obaj należą do grupy id****w, którzy twierdzą, że gdy oni pędzą 250 to prawidłowo wyprzedzający kierowcy "zajeżdżają" drogę. Mrugał światłami, czyli jechał ostrożnie i zgodnie z przepisami... Wina tych co się spalili...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane