"Choć brzmi to absurdalnie, to ta metoda ma swoje uzasadnienie. Łazienki bowiem znajdują się w pionie grzewczym, który jest nieopomiarowany, czyli nie posiada podzielników. Lokatorzy, powinni używać do grzania grzejników opomiarowanych z zastosowanymi podzielnikami, dzięki czemu spółdzielnia jest w stanie wyliczyć, zużycie i dostosować do tego rachunki. W sytuacji, kiedy część lokatorów nie używa tych grzejników, a dogrzewa "łazienkami", spółdzielnia nie ma tak naprawdę pojęcia kto ile zużył i rachunkiem jest zmuszana obciążać wszystkich lokatorów." - teraz już nie jest takie głupie?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Czy to nie oznacza, ze pion jest slabo zaizolowany? Gdzie idzie cieplo z pionu gdy drzwi sa pozamykane? W gore i na zewnatrz? W zasadzie zaden problem: czlonkowie spoldzielni sa chyba w stanie zmienic zarzad, jesli im nie pasuje? Swoja droga, atmosfera w lazience moze byc nie do wytrzymania...
Czemu absurd?? u mnie tak było teraz, bo wszędzie w pomieszczeniach podzielniki, ale jak teraz zmieniali na elektroniczne, to poznajdowali że ludzie w łazienkach sobie pozmieniali dużo za dużo ponad normę. Dlatego spółdzielnia im założyła podzielnik na suszarkę 3KW mocy grzewczej zamiast oryginalnej 400W.
U mnie w poprzednim mieszkaniu pion szedł klatką schodową, zaizolowany odpowiednio. Od pionu do każdego mieszkania szło osbne przyłącze z licznikiem. Kto ile wygrał za tyle płacił.
W obecnym mieszkaniu, w bloku idą piny w każdym pokoju. Oznacza, to że mieszkania środkowe (nie przy zewnętrznej ścianie budynku, nie na parterze i nie na ostatnim piętrze) mogą korzystać z ciepła samych pionów. Ciepło rozliczane jest na wszystkie mieszkania po równo. Co w starym budownictwie nie jest takie złe. Ale blok jest dobrze ocieplony, a ja dość często wyjeżdżam i wyłączam całkowicie kaloryfery, a i tak pła
Co się dziwić, przedsiębiorstwa są nastawione na zyski i wzrost sprzedaży (bo ciągle mało). Każą oszczędzać, ale jakoś wszystkie rachunki idą w górę. Żarówki ledowe i sprzęt AGD A+++ - prąd w górę, samochody mniej spalają - paliwa w górę, alternatywne metody ogrzewania (fotowoltaika + pompa ciepła) - gaz w górę, itd.
"Choć brzmi to absurdalnie, to ta metoda ma swoje uzasadnienie. Łazienki bowiem znajdują się w pionie grzewczym, który jest nieopomiarowany, czyli nie posiada podzielników. Lokatorzy, powinni używać do grzania grzejników opomiarowanych z zastosowanymi podzielnikami, dzięki czemu spółdzielnia jest w stanie wyliczyć, zużycie i dostosować do tego rachunki. W sytuacji, kiedy część lokatorów nie używa tych grzejników, a dogrzewa "łazienkami", spółdzielnia nie ma tak naprawdę pojęcia kto ile zużył i rachunkiem jest zmuszana obciążać wszystkich lokatorów." - teraz już nie jest takie głupie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy to nie oznacza, ze pion jest slabo zaizolowany? Gdzie idzie cieplo z pionu gdy drzwi sa pozamykane? W gore i na zewnatrz? W zasadzie zaden problem: czlonkowie spoldzielni sa chyba w stanie zmienic zarzad, jesli im nie pasuje? Swoja droga, atmosfera w lazience moze byc nie do wytrzymania...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czemu absurd?? u mnie tak było teraz, bo wszędzie w pomieszczeniach podzielniki, ale jak teraz zmieniali na elektroniczne, to poznajdowali że ludzie w łazienkach sobie pozmieniali dużo za dużo ponad normę. Dlatego spółdzielnia im założyła podzielnik na suszarkę 3KW mocy grzewczej zamiast oryginalnej 400W.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U mnie w poprzednim mieszkaniu pion szedł klatką schodową, zaizolowany odpowiednio. Od pionu do każdego mieszkania szło osbne przyłącze z licznikiem. Kto ile wygrał za tyle płacił. W obecnym mieszkaniu, w bloku idą piny w każdym pokoju. Oznacza, to że mieszkania środkowe (nie przy zewnętrznej ścianie budynku, nie na parterze i nie na ostatnim piętrze) mogą korzystać z ciepła samych pionów. Ciepło rozliczane jest na wszystkie mieszkania po równo. Co w starym budownictwie nie jest takie złe. Ale blok jest dobrze ocieplony, a ja dość często wyjeżdżam i wyłączam całkowicie kaloryfery, a i tak pła
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rybnik to nie miasto, to stan umysłu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co się dziwić, przedsiębiorstwa są nastawione na zyski i wzrost sprzedaży (bo ciągle mało). Każą oszczędzać, ale jakoś wszystkie rachunki idą w górę. Żarówki ledowe i sprzęt AGD A+++ - prąd w górę, samochody mniej spalają - paliwa w górę, alternatywne metody ogrzewania (fotowoltaika + pompa ciepła) - gaz w górę, itd.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podniesc koszt ogrzewania im wiecej zaoszczedza tym wiecej podnosic
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane