Czy w byciu ministrem najważniejsze jest, z kim ona kiedyś spała ? Chyba ważniejsze są kompetencje, a jeszcze nigdzie nie czytałam, ani nie słyszałam, żeby ktoś te kompetencje u pani kwestionował - wszyscy uważają , że kompetentna ? Ja tak nie uważam.
Widać, że ludzi to tylko d**a interesuje i kto z kim śpi, reszta mało ważna.
Czy w byciu ministrem najważniejsze jest, z kim ona kiedyś spała ? Chyba ważniejsze są kompetencje, a jeszcze nigdzie nie czytałam, ani nie słyszałam, żeby ktoś te kompetencje u pani kwestionował - wszyscy uważają , że kompetentna ? Ja tak nie uważam. Widać, że ludzi to tylko d**a interesuje i kto z kim śpi, reszta mało ważna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kaprawy de**lu nie pisz za ateistów. Pisz za siebie!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane