Reklama
Reklama

Komentarze

7
K
kacynski Czysta Moc

Karp - ryba PRL-owskiej Wigilii. Karpia na polskie, wigilijne stoły wprowadziły władze komunistyczne, jako antidotum na sklepowe braki. Hodowlą ryb zajęły się upaństwowione, wielkie stawy rybne. Nakazano im wprowadzenie na rynek tysięcy ton karpi, które miały królować w każdym sklepie już od połowy grudnia. - swiatrezydencji.pl

V
vacarius Master

Biedy już nie ma nie trzeba jeść karpia. Nie trzeba też żołądka zalewać zupą jak w katolickim średniowieczu. Aby po marnym drugim daniu poczuć się bardziej syty.

[Usunięty użytkownik]

Nie słyszałem o takiej tradycji ale wiesz ginka bardziej mi to pasuje do miny twojego ojca jak zobaczył jakiego cudaka urodziła jego żona.

C
C32AR Wieśniak

Józef, święty Józef... postać najbardziej tragiczna, nigdy nie ruchał a zalał... Chował cudze dziecię jak swe, łożył na nie i uczył a Maria dalej była dziewica

Z
zmudziak8

Czy wiesz że wegetarianie nie jedzą na wigili karpia bo są pierd...nięci?

J
Jarek74907 Wieśniak

Śledź upamiętnia niemytą pitę Maryi xD

M
moyzi1

i twojej mamy trolu

Reklama