Reklama
Reklama

Komentarze

7
K
kacynski Czysta Moc

Nawet w puszczy podlaskiej nie maja takich osiagniec...

R
RonaldB Master

Nawet rozrobiony palił gardło.

P
p.hm Wieśniak

Pamiętam. To było za ministra Wilczka. Ten spirytus można było kupić w kiosku Ruchu, bo wszystko co nie było prawem zabronione było dozwolone.

K
krzysmig29 Wieśniak

Pamiętam hak id ruskich na bazarze kupowałem a później chciało się z kumplami pod dyskoteką. Nikt nie patrzył że słabo rozcieńczony z mineralną.

S
Sebo30 Snajper

Kuźwa teraz dzieci nie wiedzą co to jest kompot i suszone owoce.

K
Krzywoprosty Wieśniak

NIE ZA WILCZKA!!!! Wicepremierem był już tow. Balcerowicz który wprowadzał DOKTRYNĘ TERAPI SZOKU. Należało zniszczyć wszystko co nie było w rękach prywatnych. I tak w sklepach pojawił się spirytus ROYAL którego 1 litr kosztował 30% tego co 1/2 litra spirytusu z polskich gorzelni. Nie wprowadził żadnych ceł, żadnych akcyz i żadnego vatu - VAT wtedy nie istniał. Balcerowicz dał zarobić miliony importerom spirytusu i wywalił na bruk setki ludzi pracujących w polskich gorzelni. Ale Polak miał zachlany łeb i nie sam nie wiedział jak jest dymany... Wóda była składnikiem głównym polakokatolików

M
Marmur87 Snajper

Ewidentnie widać, że jeśli faktycznie pamiętasz lata 90.,to Royal był ci bardzo bliski. Niestety uszkodzenia mózgu od picia tego syfu są nieodwracalne...

Reklama