Mając przed sobą dwie zapłakane "słomiane wdowy" i obraz płaczącej dziatwy po domach oraz na uwadzę opinię przełożonego każdy wrażliwy człowiek postąpił by tak samo.
Reporterzy "Superwizjera" dotarli do nagrania rozmowy, w trakcie której kilku mężczyzn planuje duże przestępstwo. Jednym z nich jest Grzegorz P., współtwórca i były dyrektor CBA, jeden z najbliższych współpracowników Mariusza Kamińskiego. Został skazany razem z nim za nieprawidłowości przy śledztwie dotyczącym afery gruntowej, a później wspólnie z Kamińskim ułaskawiony przez prezydenta Andrzeja Dudę. Dlaczego nikt nie wszczął dochodzenia? Kim jest "nietykalny" Grzegorz P.?
Mając przed sobą dwie zapłakane "słomiane wdowy" i obraz płaczącej dziatwy po domach oraz na uwadzę opinię przełożonego każdy wrażliwy człowiek postąpił by tak samo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
He he he...Śmiechu warte...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z papy zrobił d**e!!!!!😂😂😂😂😂😂😂
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dude a nie d**e!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Reporterzy "Superwizjera" dotarli do nagrania rozmowy, w trakcie której kilku mężczyzn planuje duże przestępstwo. Jednym z nich jest Grzegorz P., współtwórca i były dyrektor CBA, jeden z najbliższych współpracowników Mariusza Kamińskiego. Został skazany razem z nim za nieprawidłowości przy śledztwie dotyczącym afery gruntowej, a później wspólnie z Kamińskim ułaskawiony przez prezydenta Andrzeja Dudę. Dlaczego nikt nie wszczął dochodzenia? Kim jest "nietykalny" Grzegorz P.?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
CD. Nie wierzę, że Kamiński i Wąsik nie byli w to zamieszani, a przynajmniej nie kryli przyjaciela z afery gruntowej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane