Tak ludzie żyją na wsiach, nawet w 21wieku, jednak takie wyrażanie się o wsi to albo nie dojrzałość emocjonalna, ewentualnie sposób na podniesienie sobie morali. Masz się na gorszego, lepiej to poprawić niż pluć na innych.
Ob****y to pewnie sam jesteś, a polska wieś, to już chyba ostatnia ostoja naszej własności, na którą ma zakusy brukselka, ale tutaj akurat sojusznikiem jest niemiecki rolnik i pokazuje nam jak z tymi zakutymi łbami z UE, walczyć mamy i z ich oderwanymi od rzeczywistości przepisami.
przyjeżdża taka warszaffka na tą "zapomnianą, obsraną wieś" odpocząć od miejskiego zgiełku, pooddychać świeżym powietrzem ...i nie wyściubi nawet nosa z wynajętej chałupy (pijąc do pożygu), a przy wyjeździe jeszcze wywali worek ze śm***iami prosto do przydrożnego rowu... ale to otwarcie tam dina jest problemem jaśniepaństwa - ktoś tu mocno sobie leczy kompleksy z chowu klatkowego :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A mieszczuchy poza biedronkowym śmietnikiem świata nie widzą. To ja już Dino wolę i wiejski spokój.
Jak malowane.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
obsrywanie polskiej marki - i już wiadomo, że wstawiający jest volksdojczem lidlowskim i czy innym biedronkowcem... słowem: antypolskim trollem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i nawet na wsiach popadały małe rodzinne polskie sklepy które chciały za chłeb 10zł. W Dino za ile tam jest prawaki 4-5zł?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak ludzie żyją na wsiach, nawet w 21wieku, jednak takie wyrażanie się o wsi to albo nie dojrzałość emocjonalna, ewentualnie sposób na podniesienie sobie morali. Masz się na gorszego, lepiej to poprawić niż pluć na innych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ob****y to pewnie sam jesteś, a polska wieś, to już chyba ostatnia ostoja naszej własności, na którą ma zakusy brukselka, ale tutaj akurat sojusznikiem jest niemiecki rolnik i pokazuje nam jak z tymi zakutymi łbami z UE, walczyć mamy i z ich oderwanymi od rzeczywistości przepisami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przyjeżdża taka warszaffka na tą "zapomnianą, obsraną wieś" odpocząć od miejskiego zgiełku, pooddychać świeżym powietrzem ...i nie wyściubi nawet nosa z wynajętej chałupy (pijąc do pożygu), a przy wyjeździe jeszcze wywali worek ze śm***iami prosto do przydrożnego rowu... ale to otwarcie tam dina jest problemem jaśniepaństwa - ktoś tu mocno sobie leczy kompleksy z chowu klatkowego :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A mieszczuchy poza biedronkowym śmietnikiem świata nie widzą. To ja już Dino wolę i wiejski spokój.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane