W tamtych czasach była jeszcze jakaś wóda z Węgier, nie pamiętam nazwy ale jak to piliśmy to się zastanawialiśmy czym to wali, benzyną, jakimiś dziwnymi lekami czy cholera wie co jeszcze. A jak ruscy zaczęli handlować w Polsce i na bazarach pojawiła się oryginalna Stolicznaja albo Moskowskaja to był miód w gębie.
Zauważ, że nadal idziesz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ha ha haa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy ta lacha jest z ukraińskiego zboża?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W latach 90 za tą cenę kupowałem 1l ruskiej wódy Petrov, Aslanov,Gorbatchov A nawet czysty spiryt Royal😉
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W tamtych czasach była jeszcze jakaś wóda z Węgier, nie pamiętam nazwy ale jak to piliśmy to się zastanawialiśmy czym to wali, benzyną, jakimiś dziwnymi lekami czy cholera wie co jeszcze. A jak ruscy zaczęli handlować w Polsce i na bazarach pojawiła się oryginalna Stolicznaja albo Moskowskaja to był miód w gębie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W latach 90 to nie 'za tą cene' tylko za 100.000 zł ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A o moim iPhone 15 Pro Max morzecie pomażyć haaaaaa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
He, he...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane