Reklama
Reklama

Komentarze

3
M
mezali

Święte słowa, znam to z doświadczenia. Panowie ,,fahofcy" nawet swoje graty zostawili i część rzeczy osobistych tak zmykali z remontowanego obiektu nawet nie pytając o zapłate.

N
Nightcrawler39 Czysta Moc

I co dalej poprawki po majstrach

Zdjęcie profilowe
guru2 Wyjadacz

Ja miałem takich "fachowców" , jak mi dom kończyli robić. Przyszli zięć z teściem (dosłownie), a teść z nożykiem do masła, wzięli sobie bez pytania moją folią i na dachu przybijali małe, krótkie z dużą główką miedziane gwoździe, musiałem ich ciągle pilnować, raz chcieli z****** nam solary z dachu. Jeszcze inni mi zburzyli ścianę, więc trzeba było od nowa ją stawiać...

Reklama