Reklama
Reklama

Komentarze

3
A
aaarek Jedi

nie śpieszył bym się tak szybko i nazywaniem tego poczuciem bezkarności. Kto wie czy to nie działanie jakichś dopalaczy czy innych specyfików

W
Wolnowar Wyjadacz

W tym wypadku nie wiadomo, ale takich sytuacji jest ostatnio mnóstwo. Sam mam problem podobny do opisanego i wszystko się zgadza. Sprawca uszkodzenia samochodu uciekł, wiadomo kto to ale się nie stawia na wezwania policji i co? I kompletnie nic. Było podejrzenie, że pod wpływem. Patrol przyjechał, wysłuchał i olał. Nawet notatki w tym zakresie nie sporządzili. Zero działania. A on uciekając i prawdopodobnie będąc pod wpływem mógł zrobić właśnie to, co na zdjęciu. Ale kogo to? Wypłata i wczesna emerytura i tak będzie.

G
GorszyAleLepszy Wyjadacz

"Zebrany materiał potwierdza, że było to działanie celowe".

Reklama