KK stał za Polakami w czasach PRL. Przez przypadek, bo mieliśmy akurat wtedy wspólnego wroga. Gdyby to była dyktatura faszystowska w stylu Franco, Mussoliniego, Pinocheta czy rodząca się Kaczyńskiego, to KK popierałby dyktaturę, tak jak robił to wiele razy. Zresztą właśnie dlatego, że KK stał w PRL po stronie Polaków, po transformacji w latach '90 cieszył się takim poparciem społecznym i bonusami od rządzących. W ostatnich latach KK znów pokazał, że chodzi mu nie o Polaków tylko o to, co zawsze: władzę, wpływy, pieniądze i bezkarność.
KK stał za Polakami w czasach PRL. Przez przypadek, bo mieliśmy akurat wtedy wspólnego wroga. Gdyby to była dyktatura faszystowska w stylu Franco, Mussoliniego, Pinocheta czy rodząca się Kaczyńskiego, to KK popierałby dyktaturę, tak jak robił to wiele razy. Zresztą właśnie dlatego, że KK stał w PRL po stronie Polaków, po transformacji w latach '90 cieszył się takim poparciem społecznym i bonusami od rządzących. W ostatnich latach KK znów pokazał, że chodzi mu nie o Polaków tylko o to, co zawsze: władzę, wpływy, pieniądze i bezkarność.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
homo_sapiens - Brawo. Lepiej bym tego nie napisał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane