Nic nadzwyczajnego umawiając się z ruską trzeba zdawać sobie z tego sprawę. Plusem jest to, że w ewentualnym związku podejmując ważne decyzje nie musisz się liczyć z ich zdaniem.
Skoro leszcza nie stać na to, aby uregulować rachunek zapraszając laskę do knajpy ( wszystko jedno jakiej narodowości ) niech zainteresuje się tymi, które przed "Żabką" za piwo robią dobrze. To tyle w tym temacie...
Ma rację. Skoro facet zaprasza, to płaci. Gdy zapraszam do siebie na kolację gości, to nie domagam się połowy ceny produktów zużytych do jej przygotowania, nie wliczam ceny gazu,prądu. Ten facet to dzieciak jakiś, c**a, nie mężczyzna.
Umówienie się na tinderze na randkę jest zaproszeniem ?
Zaproszenie znajomych na kolację to co innego niż umawianie się z randomową panienką z tindera.
Głupia pinda. Mamy równouprawnienie ? To się płaci za siebie. No chyba, że pracuje jako prostytutka i zapłata za kolację/obiad jest częścią umówionej ceny za usługę seksualną, albo "napiwkiem" do niej. Żądanie płacenia za siebie na randce to zwykłe prostytuowanie się. Podobno jednak Ukrainki tak mają. Za to w małżeństwie/związku robią za służbę dla pana i władcy.
Ukraińska roszczeniowa szloro idz w pizdu na ukrainu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakby obciągnęła kolesiowi przed pójściem na kawę, to zapewne wziąłby rachunek na siebie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nic nadzwyczajnego umawiając się z ruską trzeba zdawać sobie z tego sprawę. Plusem jest to, że w ewentualnym związku podejmując ważne decyzje nie musisz się liczyć z ich zdaniem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skoro leszcza nie stać na to, aby uregulować rachunek zapraszając laskę do knajpy ( wszystko jedno jakiej narodowości ) niech zainteresuje się tymi, które przed "Żabką" za piwo robią dobrze. To tyle w tym temacie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zawsze warto poznać zdanie doświadczonego eksperta. Dziękujemy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na Ukrainę z powrotem do tych swoich Ukraińców brudasów a nie tutaj za Polakami latasz i sponsora szukasz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ojej!!! Musi płacić za siebie! Piekło kobiet!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ma rację. Skoro facet zaprasza, to płaci. Gdy zapraszam do siebie na kolację gości, to nie domagam się połowy ceny produktów zużytych do jej przygotowania, nie wliczam ceny gazu,prądu. Ten facet to dzieciak jakiś, c**a, nie mężczyzna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Umówienie się na tinderze na randkę jest zaproszeniem ? Zaproszenie znajomych na kolację to co innego niż umawianie się z randomową panienką z tindera.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Głupia pinda. Mamy równouprawnienie ? To się płaci za siebie. No chyba, że pracuje jako prostytutka i zapłata za kolację/obiad jest częścią umówionej ceny za usługę seksualną, albo "napiwkiem" do niej. Żądanie płacenia za siebie na randce to zwykłe prostytuowanie się. Podobno jednak Ukrainki tak mają. Za to w małżeństwie/związku robią za służbę dla pana i władcy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A kelnerka popatrzyła na Oksankę i wydała facetowi resztę;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba się mu nie spodobała, skoro kazał za siebie zapłacić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane