Religie największym wrogiem kobiety. Najczęściej w imię tradycyjnych wartości i wymyślonych religijnych dogmatów lub szowinistycznych stereotypów. Mamy więc obrzezanie dziewczynek, gwałcone zakonnice w kościele katolickim, ortodoksyjnych Żydów, dla których kobieta jest tylko reproduktorką, hinduizm, gdzie wszystko, co wiąże się z kobiecością jest nieczyste, i japońską głęboko zakorzenioną hierarchię kulturową. Wszystkie łączy jedno - kobieta jest przedmiotem do używania.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Dodałbym do tego wszystkiego jeszcze jedno. Feminizm. Ten współczesny jest chyba bardziej szkodliwy dla kobiet niż cokolwiek innego próbując im zresztą wmówić dokładnie, że jest dla nich najlepszy. Cóż kobiety kobietom zgotowaly ten los.
Feminizm (łac. femina „kobieta”) – szereg ruchów społecznych i politycznych oraz ideologii, które łączy wspólny cel, czyli zdefiniowanie, uzyskanie i utrzymywanie równości płci pod względem politycznym, ekonomicznym, osobistym i społecznym.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
I teraz zestaw sobie tą definicję z rzeczywistością. Wychodzą brednie do sześcianu. Dlatego uważam, że feministka to szkodliwa społecznie jednostka krzwydząca inne kobiety swoją głupotą.
Czy czujesz sie zagrozony przez rownouprawnione kobiety?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie ma czegoś takiego jak równouprawnienie. To raz. Jesteśmy inni. Dwa doprawdy? To kiedy obniżamy wiek emerytalny dla mężczyzn, wpisujemy obowiązkowa wojskową dla kobiet albo znosimy limity wagowe podnoszenia w BHP? Mozemy tak jeszcze sporo wymieniać. To jak z tym równouprawnieniem?
Równouprawnienie oznacza prawną równość różnych podmiotów prawnych w ramach określonego systemu prawnego. Równouprawnienie to pojęcie zakorzenione w ideach humanizmu oraz oświecenia. Jest nieodzownym elementem praw człowieka. Dopiero w XX wieku równe prawa w Europie uzyskały kobiety, co wiązało się z wprowadzeniem praw wyborczych dla kobiet. Zarówno dyskryminacja, jak i uprzywilejowanie są wykroczeniami przeciwko zasadzie równouprawnienia.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ależ oczywiście, że tak. Dlatego jak wyżej. Dlaczego kobiety mają być zwolnione że służby wojskowej? Wszak Konstytucja chyba mówi jasno o pewnych obowiązkach obywatela. Dlaczego kobieta wykonując mniej pracy ma dostawać wynagrodzenie równe mojemu? Wszak wykonała mniej pracy w tym samym czasie. Wszystko to dotyczy prawnej równości, bo wszystkie te zapisy istnieją w polskim prawie. I żaden fikołek jaki tu zrobisz nie zmieni tego.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Co do pracy czy sluzby zgoda, dolozylbym wiek emerytalny, jednak z tego, ze ludzie sa rozni nic nie wynika, bo i ja roznie sie od ciebie. Dodatkowo mieszasz stan faktyczny z postulowanym, raz rownych jednak praw i obowiazkow sie jakby domagajac(wyplata), a raz uznajac to za niemozliwe. Cos o manipulacjach wspomniales niedawno, ku uciesze tlusto zgromadzonych...
Redguard19224: A' propos limitów wagowych - to kiedy wprowadzamy rodzenie dzieci przez mężczyzn ? I tu i tu jest to kwestia fizjologii. Mężczyźni nie mogą rodzić, a kobiety są fizycznie słabsze od mężczyzn ? Nie wiesz o tym ? Może też zaproponujesz zniesienie podziału sportu na męski i damski - przecież mamy równouprawnienie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
gruzawik ja tylko punktuję głupotę tego wyżej. Oczywistym jest, że nie ma szans na żadne "równouprawnienie". Całe to feministyczne pieprzenie bowiem sprowadza się obecnie tylko do klepania kocopołów bez pokrycia i ugrania dla siebie lepszej karty. Nic więcej i nic mniej. lanzecka przypominam, że zgodnie z nowoczesna myślą lewicową faceci mogą rodzić dzieci xD Przypominam również, że w kwestii sportu już mamy "trans" zawodników co bardzo chętnie udzielają się szczególnie w grupach kobiecych do czego zresztą wszelkie komisje dopuszczają w imię tolerancji. Brawo drogie panie. To dzięki wam.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
No to sie zdecyduj: proby ugrania czegos dla siebie sa dla kobiet nardziej szkodliwe, niz trzymanie ich za morde?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tak jest to paradoks. I nie w Polsce nikt kobiet "nie trzyma za mordę". Natomiast upychanie feministycznych bredni na siłę jest procesem całkowicie szkodliwym społecznie. Przecież nikt nie ma pretensji jeśli kobieta wykonuje tyle samo pracy za tą samą stawkę. Gdzie feministki walczą o takie np. parytety przyjrzyj się. Przecież te zawody i stanowiska nie są "zamknięte" tylko, że trzeba sie wykazać czymś więcej poza posiadaniem tzipy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Ale pojmujesz, ze rowne prawa nie oznaczaja przymusu korzystania z nich? Jakos mezczyzni z powodu odmowy wykonania procedur medycznych nie umieraja. Chocby ti. Poza tym to rzrczywiscie, nie XIXw, i w wiekszosci dziedzin owa rownosc praw juz jest, aczkolwiek niekiedy na papierze jedynie.
"Szok narodowców. Odkryli, że Polki nie chcą się wiązać z narodowcami. Niedługo dla polskich mężczyzn zabraknie polskich żon. Tak brzmi apokaliptyczny tytuł listu nadesłanego do portalu Media Narodowe (to ci od Marszu Niepodległości). To taki smutny apel człowieka, który odkrył, że nie ma dziewczyny." - aszdziennik.pl
To nie wina sekty kosciola ani politykow PiSu...tylko zacofanego polskiego narodu, ktory ich popiera i pozwala im sie oglupiac i okradac, bo im bardziej religijny narod, tym bardziej zacofany i ubogi! Najlepszym przykladem jest Polska!
Religie największym wrogiem kobiety. Najczęściej w imię tradycyjnych wartości i wymyślonych religijnych dogmatów lub szowinistycznych stereotypów. Mamy więc obrzezanie dziewczynek, gwałcone zakonnice w kościele katolickim, ortodoksyjnych Żydów, dla których kobieta jest tylko reproduktorką, hinduizm, gdzie wszystko, co wiąże się z kobiecością jest nieczyste, i japońską głęboko zakorzenioną hierarchię kulturową. Wszystkie łączy jedno - kobieta jest przedmiotem do używania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dodałbym do tego wszystkiego jeszcze jedno. Feminizm. Ten współczesny jest chyba bardziej szkodliwy dla kobiet niż cokolwiek innego próbując im zresztą wmówić dokładnie, że jest dla nich najlepszy. Cóż kobiety kobietom zgotowaly ten los.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Feminizm (łac. femina „kobieta”) – szereg ruchów społecznych i politycznych oraz ideologii, które łączy wspólny cel, czyli zdefiniowanie, uzyskanie i utrzymywanie równości płci pod względem politycznym, ekonomicznym, osobistym i społecznym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I teraz zestaw sobie tą definicję z rzeczywistością. Wychodzą brednie do sześcianu. Dlatego uważam, że feministka to szkodliwa społecznie jednostka krzwydząca inne kobiety swoją głupotą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy czujesz sie zagrozony przez rownouprawnione kobiety?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma czegoś takiego jak równouprawnienie. To raz. Jesteśmy inni. Dwa doprawdy? To kiedy obniżamy wiek emerytalny dla mężczyzn, wpisujemy obowiązkowa wojskową dla kobiet albo znosimy limity wagowe podnoszenia w BHP? Mozemy tak jeszcze sporo wymieniać. To jak z tym równouprawnieniem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Równouprawnienie oznacza prawną równość różnych podmiotów prawnych w ramach określonego systemu prawnego. Równouprawnienie to pojęcie zakorzenione w ideach humanizmu oraz oświecenia. Jest nieodzownym elementem praw człowieka. Dopiero w XX wieku równe prawa w Europie uzyskały kobiety, co wiązało się z wprowadzeniem praw wyborczych dla kobiet. Zarówno dyskryminacja, jak i uprzywilejowanie są wykroczeniami przeciwko zasadzie równouprawnienia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ależ oczywiście, że tak. Dlatego jak wyżej. Dlaczego kobiety mają być zwolnione że służby wojskowej? Wszak Konstytucja chyba mówi jasno o pewnych obowiązkach obywatela. Dlaczego kobieta wykonując mniej pracy ma dostawać wynagrodzenie równe mojemu? Wszak wykonała mniej pracy w tym samym czasie. Wszystko to dotyczy prawnej równości, bo wszystkie te zapisy istnieją w polskim prawie. I żaden fikołek jaki tu zrobisz nie zmieni tego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co do pracy czy sluzby zgoda, dolozylbym wiek emerytalny, jednak z tego, ze ludzie sa rozni nic nie wynika, bo i ja roznie sie od ciebie. Dodatkowo mieszasz stan faktyczny z postulowanym, raz rownych jednak praw i obowiazkow sie jakby domagajac(wyplata), a raz uznajac to za niemozliwe. Cos o manipulacjach wspomniales niedawno, ku uciesze tlusto zgromadzonych...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Redguard19224: A' propos limitów wagowych - to kiedy wprowadzamy rodzenie dzieci przez mężczyzn ? I tu i tu jest to kwestia fizjologii. Mężczyźni nie mogą rodzić, a kobiety są fizycznie słabsze od mężczyzn ? Nie wiesz o tym ? Może też zaproponujesz zniesienie podziału sportu na męski i damski - przecież mamy równouprawnienie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gruzawik ja tylko punktuję głupotę tego wyżej. Oczywistym jest, że nie ma szans na żadne "równouprawnienie". Całe to feministyczne pieprzenie bowiem sprowadza się obecnie tylko do klepania kocopołów bez pokrycia i ugrania dla siebie lepszej karty. Nic więcej i nic mniej. lanzecka przypominam, że zgodnie z nowoczesna myślą lewicową faceci mogą rodzić dzieci xD Przypominam również, że w kwestii sportu już mamy "trans" zawodników co bardzo chętnie udzielają się szczególnie w grupach kobiecych do czego zresztą wszelkie komisje dopuszczają w imię tolerancji. Brawo drogie panie. To dzięki wam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to sie zdecyduj: proby ugrania czegos dla siebie sa dla kobiet nardziej szkodliwe, niz trzymanie ich za morde?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak jest to paradoks. I nie w Polsce nikt kobiet "nie trzyma za mordę". Natomiast upychanie feministycznych bredni na siłę jest procesem całkowicie szkodliwym społecznie. Przecież nikt nie ma pretensji jeśli kobieta wykonuje tyle samo pracy za tą samą stawkę. Gdzie feministki walczą o takie np. parytety przyjrzyj się. Przecież te zawody i stanowiska nie są "zamknięte" tylko, że trzeba sie wykazać czymś więcej poza posiadaniem tzipy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale pojmujesz, ze rowne prawa nie oznaczaja przymusu korzystania z nich? Jakos mezczyzni z powodu odmowy wykonania procedur medycznych nie umieraja. Chocby ti. Poza tym to rzrczywiscie, nie XIXw, i w wiekszosci dziedzin owa rownosc praw juz jest, aczkolwiek niekiedy na papierze jedynie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bez jaj!!! Największym wrogiem kobiet są przecież mężczyźni:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Naprawdę PCK jest największym wrogiem kobiet?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
aleś się ku*wa wysilił...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może miał na myśli CPK, ale coś mu się kompletnie p0pierd0lił0!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pozycja misjonarska okiem kobiety.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Szok narodowców. Odkryli, że Polki nie chcą się wiązać z narodowcami. Niedługo dla polskich mężczyzn zabraknie polskich żon. Tak brzmi apokaliptyczny tytuł listu nadesłanego do portalu Media Narodowe (to ci od Marszu Niepodległości). To taki smutny apel człowieka, który odkrył, że nie ma dziewczyny." - aszdziennik.pl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie wina sekty kosciola ani politykow PiSu...tylko zacofanego polskiego narodu, ktory ich popiera i pozwala im sie oglupiac i okradac, bo im bardziej religijny narod, tym bardziej zacofany i ubogi! Najlepszym przykladem jest Polska!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdyby nie glupota i zacofanie polskiego narodu, nie bylo by PiSu, Rydzyka i sekty kosciola...jak w cywilizowanych narodach Europy!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma większego wroga kobiecości niż feministyczne lewactwo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak jak bite baby bronią swojego chłopa tak bronią kościoła. To jest Syndrom Sztokholmski.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane