i tak, i nie. wydaje mi się, że bardziej zmienił się rodzaj śm***i. przedtem to były nienaprawialne przedmioty domowego użytku (dziurawe garnki), szmaty, opony, gruz. teraz, najwięcej jest butelek i wszechobecnych papierów po słodyczach i przekąskach - szczególnie dobrze widać to koło tras uczęszczanych przez pieszych. a największym hitem są opakowania po jedzeniu na wynos, to jest wszędzie - w każdym, jednym rowie, w promieniu 20km od najbliższego maka zawsze się choć jedno znajdzie :)
Nie każdy powoli już się zmienia to co było np. 10-15 lat temu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeszcze 50 lat i juz...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i tak, i nie. wydaje mi się, że bardziej zmienił się rodzaj śm***i. przedtem to były nienaprawialne przedmioty domowego użytku (dziurawe garnki), szmaty, opony, gruz. teraz, najwięcej jest butelek i wszechobecnych papierów po słodyczach i przekąskach - szczególnie dobrze widać to koło tras uczęszczanych przez pieszych. a największym hitem są opakowania po jedzeniu na wynos, to jest wszędzie - w każdym, jednym rowie, w promieniu 20km od najbliższego maka zawsze się choć jedno znajdzie :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pielgrzymka?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bydło pędzili jak nic...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jacyś NASI tu byli
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To świadczy o naszej kulturze.Ci co te śm***i zostawiają to pewnie nawyk bo w domu też tak mają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane