Weź pod uwagę, że mówi to Galileusz, osoba, na którą zostały złożone skargi do Świętej Inkwizycji, ponieważ głosił, że Ziemia jest okrągła i krąży wokół słońca. Kardynał Maffeo Barberini, przyszły papież Urban VIII, zalecili Galileuszowi większą rozwagę, więc na wszelki wypadek wszędzie trzeba było wmieszać postać Boga.
A grom go wie...no w kazdym razie zaden z wymieninych i niewymienionych, tylko jednak matematyka. Kwiatek do kozucha jest konieczny, zeby lba nie urwali. Takie czasy. Jeszcze sporo pozniej Darwin pierwsze wydanie puscil w wersji bezboznej, a potem pod naciskiem wydawcy przeredagowal tu i owdzie, czego poniewczasie zalowal. Tak czy owak: matematyka.
Myśl pierwotna, nie zawierała odniesień do boskości. Matematyka i religia, zwłaszcza katolicka, nie idą w parze. Ale, po minusach, wnioskuje że kato-piso-cepy, są innego zdania.
Galileusz, człowiek z wielkim i płodnym mózgiem, musiał współistnieć z katolickimi de**lami, których czaszki były wypełnione katolickim goownem. Napisał tak, by katolickie małpy posikały się z katolickiego szczęścia. Gdyby nie wysokie urodzenie i zamożna rodzina, na pewno by skwierczał na świętym katolickim ogniu w imię ojca, syna i jego mamusi.
Mimo takich retorycznych trików jego dzieła wylądowały na indeksie ksiąg zakazanych, a on sam musiał procesować się o życie i wolność przed "świętą" inkwizycją. Tylko dlatego, że był mądrzejszy od całego stada świętojebliwych katolickich klechów, mających władzę niemal absolutną.
A najlepsze jest to, że Galieusz, twórca tego cytatu, omal nie został publicznie stracony. Musiał się procesować przed inkwkizycją i gdyby nie pochodzenie, to marnie by skończył. To historia dość znana, więc przynajmniej ja podtrzymuję swoją opinię o durnych teistach.
Matematyka jest niewrażliwa na bogów, na chciejstwo, na ideologie. Matematyka istnieje nawet gdy nie ma nikogo kto potrafiłby liczyć. Jest niezależna od prawideł fizycznych, od fazy w której znajduje się wszechświat. Matematyka to prawda.
TAK MYŚLISZ? WEŹ ZATEM WSZECHŚWIAT I ROZGNIEĆ GO NA NAJDROBNIEJSZY PYŁ, PRZESIEJ PRZEZ NAJDROBNIEJSZE SITO, A POTEM POKAŻ MI CHOCIAŻ JEDEN ATOM SPRAWIEDLIWOŚCI, JEDNĄ MOLEKUŁĘ MIŁOSIERDZIA, A JEDNAK... Śmierć machnął ręką. A JEDNAK DZIAŁACIE, JAK GDYBY ISTNIAŁ JAKIŚ IDEALNY PORZĄDEK ŚWIATA, JAK GDYBY BYŁA WE WSZECHŚWIECIE JAKAŚ... JAKAŚ SŁUSZNOŚĆ, WEDŁUG KTÓREJ MOŻNA GO OCENIAĆ. - Terry Pratchett, Wiedźmikołaj
W matematyce najpiękniejsze jest to, że ona zawsze jest taka sama, niezależnie od tego, przez pryzmat jakiej religii na nią patrzymy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Nieprawda. Jesli przez pryzmat religii, to nawet moze sie okazac, ze dziecko ma 9 miesiecy wiecej, niz bez tego pryzmatu. Ujemny logarytm stosowany do obliczania rozpadu promieniotworczego tez moze byc uniewazniony, gdy niewygodny wynik wychodzi, i calun jakis taki mlody, albo swiat starszy niz kilka tysiecy lat.
Czyli powiedział ze nie wierzy w jakieś biblie itp.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Weź pod uwagę, że mówi to Galileusz, osoba, na którą zostały złożone skargi do Świętej Inkwizycji, ponieważ głosił, że Ziemia jest okrągła i krąży wokół słońca. Kardynał Maffeo Barberini, przyszły papież Urban VIII, zalecili Galileuszowi większą rozwagę, więc na wszelki wypadek wszędzie trzeba było wmieszać postać Boga.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie jezyk biblii? No prosze, durni ci teisci...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
który język? aramejski? greka? jakiś inny?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A grom go wie...no w kazdym razie zaden z wymieninych i niewymienionych, tylko jednak matematyka. Kwiatek do kozucha jest konieczny, zeby lba nie urwali. Takie czasy. Jeszcze sporo pozniej Darwin pierwsze wydanie puscil w wersji bezboznej, a potem pod naciskiem wydawcy przeredagowal tu i owdzie, czego poniewczasie zalowal. Tak czy owak: matematyka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wychodzi, że statystyczny katolik jest analfabetą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Myśl pierwotna, nie zawierała odniesień do boskości. Matematyka i religia, zwłaszcza katolicka, nie idą w parze. Ale, po minusach, wnioskuje że kato-piso-cepy, są innego zdania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Galileusz, człowiek z wielkim i płodnym mózgiem, musiał współistnieć z katolickimi de**lami, których czaszki były wypełnione katolickim goownem. Napisał tak, by katolickie małpy posikały się z katolickiego szczęścia. Gdyby nie wysokie urodzenie i zamożna rodzina, na pewno by skwierczał na świętym katolickim ogniu w imię ojca, syna i jego mamusi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mimo takich retorycznych trików jego dzieła wylądowały na indeksie ksiąg zakazanych, a on sam musiał procesować się o życie i wolność przed "świętą" inkwizycją. Tylko dlatego, że był mądrzejszy od całego stada świętojebliwych katolickich klechów, mających władzę niemal absolutną.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A najlepsze jest to, że Galieusz, twórca tego cytatu, omal nie został publicznie stracony. Musiał się procesować przed inkwkizycją i gdyby nie pochodzenie, to marnie by skończył. To historia dość znana, więc przynajmniej ja podtrzymuję swoją opinię o durnych teistach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Matematyka jest niewrażliwa na bogów, na chciejstwo, na ideologie. Matematyka istnieje nawet gdy nie ma nikogo kto potrafiłby liczyć. Jest niezależna od prawideł fizycznych, od fazy w której znajduje się wszechświat. Matematyka to prawda.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To wręcz piękne. Pozdrawiam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
TAK MYŚLISZ? WEŹ ZATEM WSZECHŚWIAT I ROZGNIEĆ GO NA NAJDROBNIEJSZY PYŁ, PRZESIEJ PRZEZ NAJDROBNIEJSZE SITO, A POTEM POKAŻ MI CHOCIAŻ JEDEN ATOM SPRAWIEDLIWOŚCI, JEDNĄ MOLEKUŁĘ MIŁOSIERDZIA, A JEDNAK... Śmierć machnął ręką. A JEDNAK DZIAŁACIE, JAK GDYBY ISTNIAŁ JAKIŚ IDEALNY PORZĄDEK ŚWIATA, JAK GDYBY BYŁA WE WSZECHŚWIECIE JAKAŚ... JAKAŚ SŁUSZNOŚĆ, WEDŁUG KTÓREJ MOŻNA GO OCENIAĆ. - Terry Pratchett, Wiedźmikołaj
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko który bóg? Bo jest spora konkurencja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W matematyce najpiękniejsze jest to, że ona zawsze jest taka sama, niezależnie od tego, przez pryzmat jakiej religii na nią patrzymy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nieprawda. Jesli przez pryzmat religii, to nawet moze sie okazac, ze dziecko ma 9 miesiecy wiecej, niz bez tego pryzmatu. Ujemny logarytm stosowany do obliczania rozpadu promieniotworczego tez moze byc uniewazniony, gdy niewygodny wynik wychodzi, i calun jakis taki mlody, albo swiat starszy niz kilka tysiecy lat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane