Reklama
Reklama

Komentarze

48
Zdjęcie profilowe
guru2 Wyjadacz

Dobre, ale już wiele razy było.

B
Bekaj Padawan

Problem w tym, że katole nigdy nawet nie starali się dowodzić tego istnienia. Istnieje i już, bo inaczej nie byłoby całego wszechświata. I ich kluczowe pytanie: stąd się wziąłeś na tym świecie? Otóż odpowiedź jest bardzo prosta: dokładnie z tego samego miejsca, co ten wasz oszust z Nazaretu.

Zdjęcie profilowe
guru2 Wyjadacz

Nie oszust, a wariat.

M
mar_mir

Nie wariat tylko fikcyjny superbohater.

Anonim

Jedyne, czego ateisci staraja sie dowiesc, to to, ze zeby im zycie regulowac wedlug czegos, trzeba wykazac najpierw samo istnienie tego czegos, nie mowiac o szczegolowych instrukcjach regulacji.

[Usunięty użytkownik]

Zarówno nauka, jak i ateiści mają w poważaniu bajki o Ra, Fa, Jahwe, Torze, Allachu, Zeusie, Marsie ........ Ateiści zaczynają dyskusje, jak ktoś próbuje narzucać im swoje zabobony i gusła, oraz ja odprawia swoje zabobony i gusła za ich pieniądze.

G
GorszyAleLepszy Wyjadacz

Na wiosze nikt wam niczego nie narzuca, a jednak na okrągło pojawiają się memy skierowane przeciwko wierze, Biblii itd (o antyklerykalnych nie piszę, bo to oddzielna i zazwyczaj słuszna kategoria). Nikt najczęściej też z wami nie dyskutuje, traktując was jako zamkniętą i sfanatyzowaną grupę, z którą nie warto. Zaś zabobonów i wierzeń ateistów można by przytaczać wiele, od tego na przykład jak w pierwotnym rosole przez pieprzniecie pioruna powstało samopowielające się życie do świętego przekonania, życie musi istnieć że na Marsie lub w innych zakątkach wszechświata. Z ateistycznym amen pozdrawi

Zdjęcie profilowe
guru2 Wyjadacz

Świat na wiosze się nie kończy...

P
PLPsycho Łowca

Mnie rozwalają te ich "świadectwa", że Bóg istnieje, typu - "Modliłam się o pieniądze, nie wiedziałam za co będę żyć i okazało się, że dostałam spadek po wujku, którego nie znałam". Tak więc widzicie, Bóg załatwia Wam kasę, ale zabiera chore dzieci.

Anonim

Zeby jej kaska sypnelo, zalatwil nieznanego wujka... a nie prosciej(i skuteczniej) pojsc do pracy? W koncu nie kazdy ma nieznanego wuja, zeby jeszcze byl bogaty na tyle, zeby dla 4tej wody po kisielu starczylo na miche...

P
PLPsycho Łowca

W sumie mnie to nigdy nie spotkało, tzn. spadek po nieznanym wujku itp. Być może dlatego, że się o to nie modlę. Zacznę od dziś - "Boże, jeśli mam bogatego wuja, o którym nie mam pojęcia, to spraw żeby umarł i przepisał majątek na mnie." Będzie dobrze?

K
Krzysztof007

No ateiści jeszcze niczego nie dowiedli. Ich teorie powstania życia są bardzo cienkie. Ostatnio słuchałem ciekawą wypowiedź statystyka. Wypowiadał się na temat powstania inteligentnego życia i ewolucji. Nie ma opcji żeby życie jakie istnieje na ziemi powstało przypadkowo (metodą prób i błędów) bez programisty software i hardware (jakby go nie nazwać). To jest statystycznie nie możliwe. Dlatego drodzy ateiści wy wiecie wielkie G. czyli tyle samo co wierzący i przestańcie się mądrować. Poczytajcie o eksplozji kambryjskiej, zmorze Darwina.

Anonim

Eksplozja to mit, zadna zmora. Statystyk o biologii? A czemu nie o literaturze sumeryjskiej? Bo pytanie w ewolucji brzmi: co tak wolno. Programista poradzilby sobie w 20 lat, a nie 1,5mld.

P
pibi80 Padawan

Krzysiu, Krzysiu... żeby o czymś wyrokować trzeba mieć najpierw choć podstawowe pojęcie.

Reklama