U góry Człowiek który stał się symbolem walki o wolność, demokrację, postęp, wolnorynkową gospodarkę, prawa człowieka i więcej.
U dołu graficzna ilustracja ( zgodnie z wyrokiem Sądu ) przedstawiająca de**la, symbol głupoty, złośliwości i niszczenia wszystkiego tego , o co walczył Człowiek z górnego zdjęcia. Symbol śm***ia mówiąc krótko
@guru2 - abstrahując od tego, jak się ocenia Wałęsę, oraz od obiektywnej prawdy na jego temat (jakakolwiek by ona nie była), nie można zaprzeczać oczywistemu FAKTOWI: Wałęsa JEST na świecie symbolem walki o wolność, demokrację, postęp, wolnorynkową gospodarkę i prawa człowieka.
Jakbyś czytał coś więcej, biżuteria Newsweek, to może byś o reszcie historii Wałęsy słyszałem, baxiu. A to on już święty jest? A co do Twojego wpisu HS, to: Co z tego? Jest tak, bo świat nie wie, o reszcie historii Wałęsy. Uznaje się... w Katolicyźmie Jezus jest symbolem miłości i co? Dla pisowców Kaczyński jest symbolem patriotyzmu i co? Symbole symbolami, a ważna jest prawda. Prawdą jest, że Jezus historyczny był zwykłym wariatem, a o Kaczyńskim, yo już nawet nie będą pisał. I jeszcze jedno, s.w.a.s.t.y.k.a była symbolem szczęścia, a teraz jest symbolem nazioli, choć w Indiach nadal jest sym
- bolem szczęścia, ale żaden sędzia (no chyba, że taki "prywatny") nie odstąpi of wymierzenia kary, "bo to tylko symbol szczęścia". Symbol szczęścia... zbrodniarzy.
@guru2 - prawda niekoniecznie musi być wartością najwyższą. W szczególności nie zawsze bywa zgodna z racją stanu danego państwa (vide: utajnianie faktów na temat katastrofy w Gibraltarze przez rząd UK na 50 lat i potem na kolejne 50 lat). A co do samego Wałęsy, to prawda na ten temat jest znacznie bardziej złożona i nie czarno-biała, jakby chcieli zwolennicy Kaczyńskiego (to głównie oni ze swoim guru [nie mylić z guru2] propagują teorię o agencie Bolku).
Oczywiście. Z resztą z prawdą raczej żyje się ciężej, ale jak już poznajemy prawdę, to warto by ją poznawać dalej. A co do historii Wałęsy, to tak jest dość zagmatwana, ale bodajże sam się przyznał do tego, że był agentem SB.
Nie pamiętam żadnej wypowiedzi Wałęsy, w której przyznawałby się do współpracy (co nie znaczy, że takowej nie było). Pamiętam za to wiele jego wypowiedzi, w których szedł w zaparte. Pamiętam też wypowiedzi ludzi z kierownictwa Solidarności, że gdyby Wałęsa tak po prostu odmówił SB, to by uderzyło rykoszetem w całą jego liczną rodzinę (szykany, represje, utrata pracy itp. itd.). Kierownictwo Solidarności wiedziało o jego "współpracy" i uważało ją za pozorowaną (przekazywanie informacji nieistotnych, oczywistych lub znanych SB). Osobiście sądzę, że to najbardziej prawdopodobny scenariusz.
To. Generalnie Wałęsa DOBROWOLNIE miał podjąć się współpracy z SB, zresztą gdyby nje była dobrowolna, nie musiałby teraz opowiadać, że nigdy nie współpracował z SB. Miał się przyznać podczas tejegendarnej "Nocnej zmiany" , w której wcale nie było ludzi kryształowych.
Nie wiem, czy kiedykolwiek poznamy całą prawdę na ten temat. Zarówno Wałęsie jak i jego przeciwnikom (głównie ze środowiska Kaczyńskiego) zależy na sianiu dezinformacji w tej sprawie. Osobiście bardzo sceptycznie podchodzę do narracji Kaczyńskiego, choćby tylko z tego powodu, ile on i jego otoczenie mają kłamstw i innych nikczemności na swoim koncie.
Jakiej niby historii? Takiej, że Wałęsa był w SB? To fakt, tego się nie zmieni. I jestem ATEISTĄ.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Bax , historia jest taka , że temu waszemu Wałęsie nigdy wlos z głowy nie spadł a komuchy zabijali swoich przeciwników. Gdyby Wałęsa nie był Bolkiem i robił to co niby robił to dawno by nie żył . Przeczytaj sobie książkę jego żony , jak masz chociaż trochę rozumu to, zrozumiesz kim ten człowiek naprawdę był .
Obalił rząd Olszewskiego który chciał ujawnić wszystkie teczki a nie wybrane. Kto myśli że komunizm upadł jest id**tą. Wystarczy oglądnąć filmy dokumentalne jak nie pozwolili ujawnić wszystkiego
balbina i długopis... jeden donosił bez podpisu, drugiemu donoszą do podpisu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak to prawda Balbina donosił nawet na własnego brata!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bolek
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
balbina, bolek, rudy czy jak ich tam zwał... wszyscy to postkomunistyczne gnidy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U góry Człowiek który stał się symbolem walki o wolność, demokrację, postęp, wolnorynkową gospodarkę, prawa człowieka i więcej. U dołu graficzna ilustracja ( zgodnie z wyrokiem Sądu ) przedstawiająca de**la, symbol głupoty, złośliwości i niszczenia wszystkiego tego , o co walczył Człowiek z górnego zdjęcia. Symbol śm***ia mówiąc krótko
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież to jeden chu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
guru2 - Tak masz rację. Dla warchołów, złodziei i de**li, to jeden chu... .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@guru2 - abstrahując od tego, jak się ocenia Wałęsę, oraz od obiektywnej prawdy na jego temat (jakakolwiek by ona nie była), nie można zaprzeczać oczywistemu FAKTOWI: Wałęsa JEST na świecie symbolem walki o wolność, demokrację, postęp, wolnorynkową gospodarkę i prawa człowieka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakbyś czytał coś więcej, biżuteria Newsweek, to może byś o reszcie historii Wałęsy słyszałem, baxiu. A to on już święty jest? A co do Twojego wpisu HS, to: Co z tego? Jest tak, bo świat nie wie, o reszcie historii Wałęsy. Uznaje się... w Katolicyźmie Jezus jest symbolem miłości i co? Dla pisowców Kaczyński jest symbolem patriotyzmu i co? Symbole symbolami, a ważna jest prawda. Prawdą jest, że Jezus historyczny był zwykłym wariatem, a o Kaczyńskim, yo już nawet nie będą pisał. I jeszcze jedno, s.w.a.s.t.y.k.a była symbolem szczęścia, a teraz jest symbolem nazioli, choć w Indiach nadal jest sym
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
- bolem szczęścia, ale żaden sędzia (no chyba, że taki "prywatny") nie odstąpi of wymierzenia kary, "bo to tylko symbol szczęścia". Symbol szczęścia... zbrodniarzy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od. I nie biżuteria, tylko niż.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@guru2 - prawda niekoniecznie musi być wartością najwyższą. W szczególności nie zawsze bywa zgodna z racją stanu danego państwa (vide: utajnianie faktów na temat katastrofy w Gibraltarze przez rząd UK na 50 lat i potem na kolejne 50 lat). A co do samego Wałęsy, to prawda na ten temat jest znacznie bardziej złożona i nie czarno-biała, jakby chcieli zwolennicy Kaczyńskiego (to głównie oni ze swoim guru [nie mylić z guru2] propagują teorię o agencie Bolku).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście. Z resztą z prawdą raczej żyje się ciężej, ale jak już poznajemy prawdę, to warto by ją poznawać dalej. A co do historii Wałęsy, to tak jest dość zagmatwana, ale bodajże sam się przyznał do tego, że był agentem SB.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie pamiętam żadnej wypowiedzi Wałęsy, w której przyznawałby się do współpracy (co nie znaczy, że takowej nie było). Pamiętam za to wiele jego wypowiedzi, w których szedł w zaparte. Pamiętam też wypowiedzi ludzi z kierownictwa Solidarności, że gdyby Wałęsa tak po prostu odmówił SB, to by uderzyło rykoszetem w całą jego liczną rodzinę (szykany, represje, utrata pracy itp. itd.). Kierownictwo Solidarności wiedziało o jego "współpracy" i uważało ją za pozorowaną (przekazywanie informacji nieistotnych, oczywistych lub znanych SB). Osobiście sądzę, że to najbardziej prawdopodobny scenariusz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To. Generalnie Wałęsa DOBROWOLNIE miał podjąć się współpracy z SB, zresztą gdyby nje była dobrowolna, nie musiałby teraz opowiadać, że nigdy nie współpracował z SB. Miał się przyznać podczas tejegendarnej "Nocnej zmiany" , w której wcale nie było ludzi kryształowych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem, czy kiedykolwiek poznamy całą prawdę na ten temat. Zarówno Wałęsie jak i jego przeciwnikom (głównie ze środowiska Kaczyńskiego) zależy na sianiu dezinformacji w tej sprawie. Osobiście bardzo sceptycznie podchodzę do narracji Kaczyńskiego, choćby tylko z tego powodu, ile on i jego otoczenie mają kłamstw i innych nikczemności na swoim koncie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Choć sami byli członkowie Solidarności mieli przeciw niemu zeznawać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zresztą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bolek z Długopisem...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
guru2 - Choć byś się zamodlił na śmierć, choć byś się cały po#sr#ał z katolickiej miłości, to historii nie zmienisz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakiej niby historii? Takiej, że Wałęsa był w SB? To fakt, tego się nie zmieni. I jestem ATEISTĄ.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bax , historia jest taka , że temu waszemu Wałęsie nigdy wlos z głowy nie spadł a komuchy zabijali swoich przeciwników. Gdyby Wałęsa nie był Bolkiem i robił to co niby robił to dawno by nie żył . Przeczytaj sobie książkę jego żony , jak masz chociaż trochę rozumu to, zrozumiesz kim ten człowiek naprawdę był .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I milion w środę, milion w sobotę, tak, tak...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Agent Bolek to walczył o dobry stołek dla siebie i mu się udało...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Walczył przy flaszce w Magdalence :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bolek to walczył ze szczęśliwymi kuponami w toto lotka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ha, ha, ha. ( Dotyczy prostego faceta )...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No już teraz to przesadziłeś
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wałęsa walczył z komunistami ha hah ha chyba najbardziej gdy obalano Olszewskiego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obalił rząd Olszewskiego który chciał ujawnić wszystkie teczki a nie wybrane. Kto myśli że komunizm upadł jest id**tą. Wystarczy oglądnąć filmy dokumentalne jak nie pozwolili ujawnić wszystkiego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane