Gdy narracja doszła do momentu, że Szatkowski był wiceministrem u Macierewicza, nagle wszystko stało się jasne i oczywiste.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Co z tego? Tak jasny, prosty przekaz, że prawacko-katolickie, czerwone wieprze z pisobory sprzedawały Polskę nie trafi do ociemniałego elektoratu pisu.
Gdy narracja doszła do momentu, że Szatkowski był wiceministrem u Macierewicza, nagle wszystko stało się jasne i oczywiste.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co z tego? Tak jasny, prosty przekaz, że prawacko-katolickie, czerwone wieprze z pisobory sprzedawały Polskę nie trafi do ociemniałego elektoratu pisu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy w wykonaniu rezydenta to jeszcze "pomocnictwo", czy już działanie "wspólnie i w porozumieniu..."?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane