Oto jest ciało boga dlatego zjemy i je i będziemy mieli jego moc? Czym to się różni od logiki ludożerców z Afryki którzy chcieli mieć moc białych? Czyli wielkie statki i broń palną?
Najśmieszniejsze jest to, że biblia ZABRANIA spożywania krwi! „Ale się wystrzegaj spożywania krwi, bo we krwi jest życie, i nie będziesz spożywał życia razem z ciałem” (Pwt 12,23; por. Rdz 9,4–5; Kpł 12,11–14).
Przecież chrześcijanie przekręcili nawet coś tak podstawowego jak dekalog. Wywalili jedno przykazanie, które im nie pasowało, a żeby dalej było dziesięć, to ostatnie rozbili na dwa.
Kanibalizm połączony z teof*gią (rytualnym pożeraniem boga) to kwintesencja katolicyzmu i większości innych wyznań chrześcijańskich. Ale jak spytasz o to przeciętnego katolika, to Cię wyśmieje, albo się obrazi. Taka ich świadomość własnej religii.
Oto jest ciało boga dlatego zjemy i je i będziemy mieli jego moc? Czym to się różni od logiki ludożerców z Afryki którzy chcieli mieć moc białych? Czyli wielkie statki i broń palną?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niczym się nie różni. To ta sama koncepcja. Ale w jaki sposób łapią się na nią współcześni ludzie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najśmieszniejsze jest to, że biblia ZABRANIA spożywania krwi! „Ale się wystrzegaj spożywania krwi, bo we krwi jest życie, i nie będziesz spożywał życia razem z ciałem” (Pwt 12,23; por. Rdz 9,4–5; Kpł 12,11–14).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież chrześcijanie przekręcili nawet coś tak podstawowego jak dekalog. Wywalili jedno przykazanie, które im nie pasowało, a żeby dalej było dziesięć, to ostatnie rozbili na dwa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzę, że po**bów tam nie brakuje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kanibalizm połączony z teof*gią (rytualnym pożeraniem boga) to kwintesencja katolicyzmu i większości innych wyznań chrześcijańskich. Ale jak spytasz o to przeciętnego katolika, to Cię wyśmieje, albo się obrazi. Taka ich świadomość własnej religii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane