Jakoś dziwnym trafem to 90% nie przekłada się na reprezentację posłów w Sejmie. Nie sądzę, że osoby będące za liberalizacją przepisów aborcyjnych głosowały na PSL który ZAWSZE mówił, że nie zgodzi się na liberalizację przepisów. Takie osoby raczej głosowały by na lewicę i KO, a jakby nie liczył ilość posłów tych dwóch ugrupowań w Sejmie nawet nie zbliża się do 90%. Więc albo te badania są do niczego albo wyborcy nie słuchali programów wyborczych partii na które głosowali;-)) Jedno z dwóch;-))
Niezależnie ile procent poparcia ma PSL to wymaganie od nic głosowania za liberalizacją prawa aborcyjnego jest mniej więcej tym samym co wymaganie tego od Konfederacji. Czego nie rozumiesz? ;-))
A tak całkowicie na marginesie dodam tylko że większość posłów obecnej kadencji składało ślubowanie kończąc słowami "tak mi dopomóż Bóg" więc coś te twoje wyliczenia nie trzymają się kupy;-))
Podsumowując. Jeśli jak piszesz, 90% Polaków jest za liberalizacją prawa aborcyjnego to dlaczego lewica, której jedenym z głównych postulatów była właśnie liberalizacja uzyskała tylko 8,6% poparcia? Trzeba było głosować na lewicę, a nie teraz wymagać od konserwatywnego w sumie PSL głosowania wbrew sobie. Trzeba było słuchać programów wyborczych, a nie tylko 8 gwiazdek i 8 gwiazdek;-))
Z jednym się s*domito zgodzę. Na pewno, nie jest to 90%, ale na pewno jest to ponad 50%, w mojej ocenie 65-70%. Są w tej grupie również praktykujący katolicy, którzy rozumieją, że legalność aborcji nie jest równoznaczna z jej nakazem. A sama decyzja o przeprowadzeniu zabiegu jest wyborem, bardzo świadomym i zwykle bolesnym. Dlatego, wolałbym tą kwestię pozostawić kobietom. Nie tobie, nie mnie, nie biskupom, czy ortodoksyjnym katolikom z Porno Iuris.
zoltraxx ja nigdzie nie wypowiedziałem się na temat zasadności tej ustawy. Każdy powinien mieć w tym wolną wolę i takie jest moje zdanie. Również posłowie. Mi chodzi o to że liczby podawane przez tego propagandyste nie odzwierciedlają układu "sił" w Sejmie, a wieszanie teraz psów na PSL świadczy jedynie o nieznajomości ich programu wyborczego i poglądów. Trzeba było głosować na lewicę która to miała w programie. Zwykła ordynarna propaganda dla głupków i nic więcej.
Zoltarxx , chciałem dodać coś do Twojego komentarza , ale Wyczerpałeś temat :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
slodomic - Jest trzecia alternatywa. Świat nie jest dwukolorowy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
slodomic - I mamy następnego nawiedzonego, który rozmawiał z bogiem i wie czego bóg oczekuje od człowieka! Ostatnio bóg rozmawiał ponoć z Mojżeszem czy Jezue i instruował ich jak zabijać ludzi, szczególnie noworodki i nienarodzone dzieci po zdobyciu Jerycha.
Nawet konserwatywni Polacy chcą legalizacji aborcji. Nowy sondaż zaskakuje. Ponad połowa Polaków chce liberalizacji prawa aborcyjnego i legalizacji aborcji do 12. albo 24. tygodnia ciąży - wynika z najnowszego badania IPSOS dla think tanku More in Common. Dla Polaków aborcja to jednak wciąż temat poważny i trudny, co też potwierdzają najnowsze dane. Nasi rodacy życzyliby sobie również depenalizacji aborcji oraz bezproblemowego dostępu do tabletki "dzień po". - Czytaj więcej na wydarzenia.interia.pl
Czechy, kraj o największej w Europie swobodzie aborcyjnej i największym przyroście naturalnym. Jakim cudem? (pytanie czysto retoryczne, a w cuda i tak nie wierzę)
W Polsce kobiety naprawdę mają problem bo w szpitalu mogą trafić na Ginekologa i Położnego co kierując się klauzurą sumienia i chce żeby wszystko było po bożemu i jak płód i matka chce iść do Bozi przy porodzie to ma iść. PiS i KK strwożył nam średniowieczny skansen a PSL to zakłamane komuchy i prostytutki udające wiernych o Konfaie nie chce mi się nawet gadać. A stare wsiory i emeryty się cieszą do czasu jak kur...m skończą się młodzi chcący na nich robić i się nimi opiekować.
Jeśli miał to przeczytać to wszyscy ( których widać na fotce ) stali odwróceni do niego plecami, że nie powiem - miejscem, w którym plecy tracą swoją szlachetną nazwę...
Jakoś dziwnym trafem to 90% nie przekłada się na reprezentację posłów w Sejmie. Nie sądzę, że osoby będące za liberalizacją przepisów aborcyjnych głosowały na PSL który ZAWSZE mówił, że nie zgodzi się na liberalizację przepisów. Takie osoby raczej głosowały by na lewicę i KO, a jakby nie liczył ilość posłów tych dwóch ugrupowań w Sejmie nawet nie zbliża się do 90%. Więc albo te badania są do niczego albo wyborcy nie słuchali programów wyborczych partii na które głosowali;-)) Jedno z dwóch;-))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego PSL popiera tylko 10-11%...a katolicy już dawno w Polsce są w mniejszością, niestety niezbyt znaczącą intelektualnie czy duchowo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niezależnie ile procent poparcia ma PSL to wymaganie od nic głosowania za liberalizacją prawa aborcyjnego jest mniej więcej tym samym co wymaganie tego od Konfederacji. Czego nie rozumiesz? ;-))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozumiem...Twoje komentarze swiadcza, ze nalezysz do zacofanej czesci spoleczenstwa, o czym swiadczy ocena Twoich komentarzy!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A tak całkowicie na marginesie dodam tylko że większość posłów obecnej kadencji składało ślubowanie kończąc słowami "tak mi dopomóż Bóg" więc coś te twoje wyliczenia nie trzymają się kupy;-))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzę, że nic nie rozumiesz;-)) Prostej matematyki również;-))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To tylko dowodzi ze "niepodlegla" Polska jest ostatnia kolonia Watykanu w Europie, a czesc politykow jest na pasku i smyczy sekty kosciola!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podsumowując. Jeśli jak piszesz, 90% Polaków jest za liberalizacją prawa aborcyjnego to dlaczego lewica, której jedenym z głównych postulatów była właśnie liberalizacja uzyskała tylko 8,6% poparcia? Trzeba było głosować na lewicę, a nie teraz wymagać od konserwatywnego w sumie PSL głosowania wbrew sobie. Trzeba było słuchać programów wyborczych, a nie tylko 8 gwiazdek i 8 gwiazdek;-))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z jednym się s*domito zgodzę. Na pewno, nie jest to 90%, ale na pewno jest to ponad 50%, w mojej ocenie 65-70%. Są w tej grupie również praktykujący katolicy, którzy rozumieją, że legalność aborcji nie jest równoznaczna z jej nakazem. A sama decyzja o przeprowadzeniu zabiegu jest wyborem, bardzo świadomym i zwykle bolesnym. Dlatego, wolałbym tą kwestię pozostawić kobietom. Nie tobie, nie mnie, nie biskupom, czy ortodoksyjnym katolikom z Porno Iuris.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zoltraxx ja nigdzie nie wypowiedziałem się na temat zasadności tej ustawy. Każdy powinien mieć w tym wolną wolę i takie jest moje zdanie. Również posłowie. Mi chodzi o to że liczby podawane przez tego propagandyste nie odzwierciedlają układu "sił" w Sejmie, a wieszanie teraz psów na PSL świadczy jedynie o nieznajomości ich programu wyborczego i poglądów. Trzeba było głosować na lewicę która to miała w programie. Zwykła ordynarna propaganda dla głupków i nic więcej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zoltarxx , chciałem dodać coś do Twojego komentarza , ale Wyczerpałeś temat :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
slodomic - Jest trzecia alternatywa. Świat nie jest dwukolorowy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
slodomic - I mamy następnego nawiedzonego, który rozmawiał z bogiem i wie czego bóg oczekuje od człowieka! Ostatnio bóg rozmawiał ponoć z Mojżeszem czy Jezue i instruował ich jak zabijać ludzi, szczególnie noworodki i nienarodzone dzieci po zdobyciu Jerycha.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale Polki to nie tylko lewica(np. Pani Żukowska,Lampert itp.) są też normalne Polki, więc tygrysek ma jeszcze szanse ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"normalne Polki" chca same decydowac o swoim ciele...i wyznaja "Swiadome macierzynstwo"!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taki wielki konserwatysta. A sam żyje jak lewak.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nawet konserwatywni Polacy chcą legalizacji aborcji. Nowy sondaż zaskakuje. Ponad połowa Polaków chce liberalizacji prawa aborcyjnego i legalizacji aborcji do 12. albo 24. tygodnia ciąży - wynika z najnowszego badania IPSOS dla think tanku More in Common. Dla Polaków aborcja to jednak wciąż temat poważny i trudny, co też potwierdzają najnowsze dane. Nasi rodacy życzyliby sobie również depenalizacji aborcji oraz bezproblemowego dostępu do tabletki "dzień po". - Czytaj więcej na wydarzenia.interia.pl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To ponad połowa czy blisko 90%? Zdecyduj się;-))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
slodomic - Ty masz problemy z logiką, matematyką i zbiorami. Przespałeś szkołę podstawową? Pewnie z księdzem pe****lem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czechy, kraj o największej w Europie swobodzie aborcyjnej i największym przyroście naturalnym. Jakim cudem? (pytanie czysto retoryczne, a w cuda i tak nie wierzę)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Polsce kobiety naprawdę mają problem bo w szpitalu mogą trafić na Ginekologa i Położnego co kierując się klauzurą sumienia i chce żeby wszystko było po bożemu i jak płód i matka chce iść do Bozi przy porodzie to ma iść. PiS i KK strwożył nam średniowieczny skansen a PSL to zakłamane komuchy i prostytutki udające wiernych o Konfaie nie chce mi się nawet gadać. A stare wsiory i emeryty się cieszą do czasu jak kur...m skończą się młodzi chcący na nich robić i się nimi opiekować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Polsce jedynym tematem jest chęć usuwania ciąży. Reszta jest nie ważna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli miał to przeczytać to wszyscy ( których widać na fotce ) stali odwróceni do niego plecami, że nie powiem - miejscem, w którym plecy tracą swoją szlachetną nazwę...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane