"... i jej obywateli" - pod warunkiem, że ci obywatele to bogobojni praktykujący katolicy, antysemici i nacjonaliści. Nawet arcybiskup "ŻyDZiński" (tak go tam nazywali) nie załapał się na radiomaryjną miłość.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Kocham wypowiedzi ludzi bez mózgów.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
bo kochać i rżnąć (na kasę) to przecież synonimy, taaaa...
"... i jej obywateli" - pod warunkiem, że ci obywatele to bogobojni praktykujący katolicy, antysemici i nacjonaliści. Nawet arcybiskup "ŻyDZiński" (tak go tam nazywali) nie załapał się na radiomaryjną miłość.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kocham wypowiedzi ludzi bez mózgów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bo kochać i rżnąć (na kasę) to przecież synonimy, taaaa...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane