Piński ma teorię,że to w znacznej części wina PiS. Tam, gdzie nie dało się umieścić swoich hunwejbinów na suto opłacanych posadach, tam nie szły żadne pieniądze dla sportowców.
Sytuacja w PZKol to spuścizna będąca wynikiem działania zarządu z lat 2003-2009. Wybudowali wówczas tor kolarski nie mając finansowania, a jedynie jakoś to będzie. Do dzisiaj nie zapłacili za budowę a wszelkie pieniądze z konta zabiera komornik.
Bo naszym Orłom trzeba więcej dać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Piński ma teorię,że to w znacznej części wina PiS. Tam, gdzie nie dało się umieścić swoich hunwejbinów na suto opłacanych posadach, tam nie szły żadne pieniądze dla sportowców.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sytuacja w PZKol to spuścizna będąca wynikiem działania zarządu z lat 2003-2009. Wybudowali wówczas tor kolarski nie mając finansowania, a jedynie jakoś to będzie. Do dzisiaj nie zapłacili za budowę a wszelkie pieniądze z konta zabiera komornik.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane