Reklama
Reklama

Komentarze

7
C
caleanka Czysta Moc

Nawet nie wszyscy posłowie PiS uznali za stosowne się tam pojawić. Czyżby poczuli, że stawienie się na wiecu mogłoby bardziej zaszkodzić niż pomóc ich politycznej karierze? A co dopiero mówić o rzeszach „zwykłych ludzi”, którzy mieli przyjść, by wyrazić swoje niezłomne poparcie dla partii. No cóż, widać, że ludziom, nawet tym z najbliższego kręgu władzy, PiS już się przejadł.TO JEDNO WIELKIE FIASKO!!!.

C
caleanka Czysta Moc

Sadzac po minusach...trafilem w 10!

B
Bekaj Padawan

Zwyczajnie, jak większość prawaków, katoli nic nie umieją, w tym liczyć.

Z
zoltarxx Padawan

To jest przekaz do tępego elektoratu, po za tym, sukces trzeba ogłosić, nawet jak go (jak zwykle) nie było. Pamiętam, jak Tusk organizował Marsz i przez Warszawę, przeszło min. 800 tys. osób (dane operatorów telefonii komórkowej, mówią nawet o 1,2 mln.), żeby zbagatelizować rozmiar wydarzenia, udowadniali, że frekwencja sięgnęła max. 10 tys. Oni nie są w stanie zrozumieć, że PiS upadł, poparcie spada i jest najniższe od 2015 roku, a 70% elektoratu to emeryci.

A
Adam64824 Snajper

Hahahaha 😁😬🤣🤭. Szczochozbaw z Żoliborza to umie tłumy porwać 🤭🤣😬

K
kacynski Czysta Moc

W polityce upadki wielkich dyktatorów często zaczynają się od jednego, znaczącego momentu, w którym masy uświadamiają sobie, że wódz nie ma już poparcia. Tak było w przypadku Nicolae Ceaușescu w Rumunii. W grudniu 1989 roku, podczas słynnego przemówienia Ceaușescu w Bukareszcie, państwowa telewizja pokazała tłumy ludzi, którzy po raz pierwszy otwarcie zaczęli buczeć i sprzeciwiać się dyktatorowi. Był to moment przełomowy, który zainicjował całkowity upadek reżimu. Historia pokazuje, że kiedy władza traci poparcie, nawet najbardziej wierni wyborcy zaczynają wątpić. W przypadku PiS wcz

K
kacynski Czysta Moc

- PiS wczorajszy protest może być właśnie tym punktem zwrotnym. Telewizja Republika, zamiast „uratować” sytuację i pokazać wyreżyserowany obraz pełen tłumów, bezlitośnie obnażyła rzeczywistość. Widok pustych ulic i garstki protestujących nie tylko zszokował prezesa Kaczyńskiego, ale i samych sympatyków PiS. Nawet wierni wyborcy, którzy dotąd trwali przy partii mimo licznych afer, zobaczyli, że coś się zmieniło.

Reklama