Tylko jest taka różnica, że Ci na grafice poniżej to są prawdziwi artyści, często ponad 50 lat ba scenie a swój kreowany wygląd sceniczny, nie ma nic wspólnego z ich przekonaniami czy nawet wiarą. Natomiast to coś na górze to g...o, którego nikt nawet kijem nie powinien dotykać a zwłaszcza już, promować w mediach i nazywać to (o ironio) artystami !
Mustaine tu raczej nie pasuje, on zrobił się strasznie święty na starość. Doszło nawet do tego że parę lat temu doprowadził do odwołania koncertu greckiego Rottig Christ na jakimś festiwalu bo nie spodobała mu się nazwa kapeli i stwierdził że nie będzie występował na jednej scenie z zespołem o tak wdzięcznej nazwie. Mercury też raczej nie pasuje do towarzystwa metaluchów, może jest tylko po to żeby Halford nie czuł się samotnie. Ktoś może podpowiedzieć co to za gość pomiędzy Dio a Ozzym? Mick Jagger?
jesteś głupszy od tego pastiŻu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciebie nikt nie przebije.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko jest taka różnica, że Ci na grafice poniżej to są prawdziwi artyści, często ponad 50 lat ba scenie a swój kreowany wygląd sceniczny, nie ma nic wspólnego z ich przekonaniami czy nawet wiarą. Natomiast to coś na górze to g...o, którego nikt nawet kijem nie powinien dotykać a zwłaszcza już, promować w mediach i nazywać to (o ironio) artystami !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co to jest pastiż, półgłówku?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mustaine tu raczej nie pasuje, on zrobił się strasznie święty na starość. Doszło nawet do tego że parę lat temu doprowadził do odwołania koncertu greckiego Rottig Christ na jakimś festiwalu bo nie spodobała mu się nazwa kapeli i stwierdził że nie będzie występował na jednej scenie z zespołem o tak wdzięcznej nazwie. Mercury też raczej nie pasuje do towarzystwa metaluchów, może jest tylko po to żeby Halford nie czuł się samotnie. Ktoś może podpowiedzieć co to za gość pomiędzy Dio a Ozzym? Mick Jagger?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane